Trwa ładowanie...
d4glhrp

Rynek negatywnie o propozycji Kaźmierczaka dot. obniżenia stopy rezerwy obowiązkowej (analiza)

28.03. Warszawa (PAP) - Rynek negatywnie ocenia propozycję członka RPP Andrzeja Kaźmierczaka dotyczącą obniżenia poziomu stopy rezerwy obowiązkowej. Zdaniem ekonomistów, zmiana ta...

Share
d4glhrp

28.03. Warszawa (PAP) - Rynek negatywnie ocenia propozycję członka RPP Andrzeja Kaźmierczaka dotyczącą obniżenia poziomu stopy rezerwy obowiązkowej. Zdaniem ekonomistów, zmiana ta nie przełożyłaby się na pobudzenie akcji kredytowej. Rynek ocenia, że prawdopodobnie propozycja Kaźmierczaka nie znajdzie uznania w oczach pozostałych przedstawicieli RPP.

W zaprezentowanym w czwartek referacie członek RPP Andrzej Kaźmierczak zaproponował obniżenie stopy rezerwy obowiązkowej dla banków komercyjnych, a dla banków spółdzielczych czasowe zniesienie wymaganej rezerwy obowiązkowej. W jego opinii, uwolnione w ten sposób fundusze banki powinny przeznaczyć na dodatkowe kredyty dla przedsiębiorstw małych i średnich.

"Uważam, że tego typu rozwiązania, jakie proponuje Kaźmierczak nie pobudzą akcji kredytowej. Jest to zły tok rozumowania, gdyż obecnie problemem rozwoju akcji kredytowej nie jest strona podażowa tylko popytowa. Banki mają wystarczające zapasy kapitałowe, natomiast spotykają się z niewystarczającym zainteresowaniem ze strony klientów" - ocenił dla PAP Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

"Propozycja Kaźmierczaka wydaje się spóźniona. Należy zadać pytanie dlaczego akurat teraz Rada miałaby decydować się na taki krok? Dane z sektora bankowego wskazują, że istnieje ponad 100-miliardowa nadwyżka, więc na brak kapitału nie można narzekać. Jeżeli faktycznie Rada chce szukać czynników do pobudzenia gospodarki czy akcji kredytowej, to powinna w pierwszej kolejności zdecydować się na cięcie podstawowej stopy referencyjnej" - powiedział PAP Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista mBanku.

d4glhrp

Także ekonomiści BZ WBK oraz BGK uważają, że chcąc rozbudzić akcję kredytową należy szukać innych rozwiązań.

"Zmniejszenie czy zawieszenie rezerwy obowiązkowej nie pomogłoby zwiększeniu skali akcji kredytowej. Rezerwa ta w obecnym systemie pełni inną rolę, nie wpływa na zakres akcji. Jeżeli ktoś chce pobudzić akcję kredytową to rozwiązań musi szukać gdzie indziej" - powiedział Bielski.

"(...) Zwiększanie krótkoterminowej płynności może mieć ograniczony wpływ na przyrost akcji kredytowej, czego dobitnym przykładem jest zachowanie sektora bankowego w strefie euro, w szczególności po uruchomieniu przez EBC programu długoterminowych pożyczek (LTRO). W tym względzie istotne mogą być wyniki analizy korzyści i kosztów takiego rozwiązania, co jest tematem do analizy dla NBP" - napisali ekonomiści BGK w raporcie, komentując czwartkowe stanowisko Kaźmierczaka.

W ocenie autorów raportu, propozycja Kaźmierczaka świadczy o jego gołębich poglądach.

d4glhrp

"Przedstawione w referacie tezy o konieczności stymulowania akcji kredytowej są symptomem gołębich poglądów Kaźmierczaka, które powinny w naszej opinii skutkować jego niechęcią do podwyżek stóp procentowych. Wiemy jednak na podstawie analiz wypowiedzi Kaźmierczaka z okresu, kiedy opowiadał się za zacieśnieniem parametrów polityki monetarnej (pamiętna podwyżka stóp w maju 2012 roku), że poglądy tego członka RPP dotyczące relacji stopy referencyjnej i dynamiki kredytów bywają niejednoznaczne" - dodano w komentarzu BGK.

PROPOZYCJA NIE ZNAJDZIE UZNANIA U RESZTY RPP

Ekonomiści są zgodni, że prawdopodobnie propozycja Kaźmierczaka nie znajdzie uznania w oczach pozostałych przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej.

"Nie wiemy jakie są wewnętrzne rozmowy w Radzie, ale wydaje się, że jest to odosobniona opinia Kaźmierczaka i raczej nie znajdzie ona dalszego poparcia wśród pozostałych członków Rady" - ocenił Bielski.

d4glhrp

"Kaźmierczak nie należy do członków Rady, którzy nadają jej ton, jest raczej poza konsensusem. Nikt oprócz niego takich postulatów do tej pory nie przedstawiał i nie sądzę, aby po tym komunikacie ze strony Kaźmierczaka Rada miała ten pomysł podchwycić" - dodał Pytlarczyk.

BGK ocenia, że można spodziewać się, że na najbliższym posiedzeniu RPP Kaźmierczak przedstawi swoje propozycje Radzie.

"Analizując szanse na ich przyjęcie należy brać pod uwagę następujące kwestie. Po pierwsze Kaźmierczak nie należy do grupy członków RPP, która miała decydujący wpływ na kształtowanie się parametrów polityki monetarnej" - napisano w komentarzu.

"Po drugie - dane wskazują, że w ostatnich miesiącach stopniowo zwiększa się dynamika należności kredytowych, choć skala wzrostu nie jest jeszcze satysfakcjonująca. Ponadto zauważyć można poprawę wyników badań ankietowych przeprowadzanych wśród bankowych menedżerów ryzyka kredytowego, które zapowiadają poluzowanie polityk kredytowych. Zważywszy na jednoczesne utrzymywanie długiego horyzontu stabilizacji stopy referencyjnej na historycznie najniższym poziomie oraz poprawę wskaźników makroekonomicznych. (...) Rada może uważać, że prowadzona polityka zapewnia wystarczające wsparcie dla wzrostu akcji kredytowej dla przedsiębiorstw" - dodano.

Najbliższe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej zaplanowane jest na 8-9 kwietnia. Decyzja o wysokości stóp procentowych opublikowana zostanie 9 kwietnia.

Stopa rezerwy obowiązkowej wynosi obecnie 3,50 proc.

Nikodem Chinowski (PAP)

nik/ asa/

d4glhrp

Podziel się opinią

Share
d4glhrp
d4glhrp