Rząd szykuje bombę emerytalną

Rząd chce dać emerytom możliwość przeniesienia środków z OFE do ZUS. To zmniejszyłoby deficyt państwa i pozwoliło prędzej wprowadzić walutę euro. Jednak w przyszłości zaskutkuje to brakiem środków na emerytury! Niemiecki profesor radzi więc robić... dzieci.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

Rząd chce zmniejszyć składkę przekazywaną z OFE do ZUS. Miałoby to doraźnie zmniejszyć deficyt budżetowy, pozwolić wcześniej wprowadzić euro. Sęk w tym, że w przyszłości może nam zabraknąć na emerytury!

W Polsce w przeciwieństwie do innych państw UE szykują się dwa wyże demograficzne.
- Nierozsądne działania finansowe przy emeryturach dla wyżu powojennego, który wkrótce wchodzi w wiek emerytalny, spowodują duży brak środków dla tego z lat 80 - mówi prof. Bernd Raffelhueschen z Uniwersytetu we Fryburgu.

System albo padnie, albo następne rządy będą zmuszone dołożyć dużo więcej do emerytur niż obecnie.

Bomba emerytalna zaczyna tykać, ale ekipa Tuska nie będzie musiała się z nią zmagać. Dlatego beztrosko proponuje przesunięcie środków z OFE do ZUS, by zarobić przed nadchodzącymi wyborami w sondażach hasłami rychłego wprowadzenia euro.

Już teraz rządowi brakuje na emerytury. Dzięki zmniejszeniu składki do OFE i przekazaniu jej do ZUS na jakiś czas zmniejszy problemy budżetowe.
Tylko że jeśli teraz pieniądze z OFE zostaną zabrane, to zabraknie środków na emerytury dla wyżu z lat 80.! Dla nich rząd będzie musiał za 40 lat dołożyć zarówno te brakujące środki OFE, jak i brakujące środki w ZUS-ie. Teraz dokłada raz, a za 40 lat będzie musiał dokładać dwa razy!

- Nie byłoby problemu, gdyby po wyżu powojennym nie zaistniał ten drugi. Paradoksalnie ułatwia finansowanie emerytur dla obecnie na nie odchodzących. Jednak wyż drenuje środki. Finansowanie emerytur dla dwóch wyżów z rzędu to problem do kwadratu - tłumaczy profesor Raffelhueschen.
Dlatego właśnie teraz należy zachować więcej rozsądku.

- Jeśli dzisiejsi 25-latkowie chcą uniknąć problemów, powinni robić jedną z dwóch rzeczy, oszczędzać na emeryturę samodzielnie (w IKE lub funduszach inwestycyjnych)
lub zająć się robieniem dzieci. A najlepiej jedno i drugie - radzi niemiecki profesor.

Jednocześnie zaznacza, że kobiety są w gorszej sytuacji.
- Luka emerytalna u kobiet jest większa, bo wcześniej odchodzą na emeryturę, więc krócej zbierają środki - mówi profesor.
- W Polsce wiek emerytalny jest jednym z najniższych w Europie - podkreśla.

W Skandynawii na emeryturę można przejść między rokiem życia 60. a 70.!
- Długość życia się wydłuża, a czasu pracy - nie. To musi skutkować dodatkowym brakiem finansowania emerytur, które trzeba wypłacać coraz dłużej - tak potrzebę wydłużenia wieku emerytalnego tłumaczy profesor.

Jak możemy poradzić sobie z emerytalną bombą? To proste; powinniśmy zwiększyć przyrost naturalny i zachować go na określonym dodatnim poziomie. Wtedy unikniemy kosztownego finansowania emerytur dla rzesz seniorów przez państwo i młodsze pokolenia.

Tomasz Kamiński
Wirtualna Polska

Wybrane dla Ciebie
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 288 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 288 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysokie rachunki za pompy ciepła. Ministerstwo wyjaśnia
Wysokie rachunki za pompy ciepła. Ministerstwo wyjaśnia
Od dziś 15 tys. zł na wymianę pieca. Rusza program w kolejnym mieście
Od dziś 15 tys. zł na wymianę pieca. Rusza program w kolejnym mieście
Ile będą kosztowały pierwsze warzywa? "Koniec nowalijek, jakie znamy"
Ile będą kosztowały pierwsze warzywa? "Koniec nowalijek, jakie znamy"
Już nie tylko Hiszpania. W tym kraju Polacy kupują nieruchomości
Już nie tylko Hiszpania. W tym kraju Polacy kupują nieruchomości
Handlowy kolos się kurczy. Zamknął kilkadziesiąt sklepów
Handlowy kolos się kurczy. Zamknął kilkadziesiąt sklepów
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Połowa załogi do zwolnienia. "Dramatyczna sytuacja" w dużych zakładach
Połowa załogi do zwolnienia. "Dramatyczna sytuacja" w dużych zakładach
Co stanie się z pieniędzmi w bankach w czasie wojny? Eksperci tłumaczą
Co stanie się z pieniędzmi w bankach w czasie wojny? Eksperci tłumaczą
Nowe sklepy Dino. Otworzą je w tych miejscowościach
Nowe sklepy Dino. Otworzą je w tych miejscowościach
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟