Skandal w Dino? Związkowcy czekali na to tygodniami
"Mediacje w Dino przesunięte. Umowa do kosza!" - czytamy we wpisie OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu. Dino tuż przed planowanym spotkaniem mediacyjnym próbowało wprowadzić do umowy z mediatorką zapisy, które mogłyby ograniczać działalność związków.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zaplanowało mediacje między OPZZ Konfederacji Pracy w Kauflandzie, Biedronce, Dino, ALDI i Rossmann a zarządem sieci Dino, które miały się rozpocząć dzisiaj, 17 marca.
Odwołane mediacje w Dino
Związek zapowiedział udział w spotkaniu z mediatorem oraz z zarządem spółki, aby przedstawić swoje postulaty i liczne zgłoszone przez pracowników problemy. Jednak w ostatniej chwili mediacje odwołano.
Dino chce wprowadzić do umowy z mediatorką zapisy, które ograniczałyby naszą działalność, a wszystko odbywa się tuż przed planowanym spotkaniem. To kolejny przykład braku przygotowania i niepoważnego traktowania pracowników oraz strony społecznej przez tę sieć - czytamy we wpisie na Facebooku OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu..
O tym sklepie mówił Trzaskowski. "Będziemy walczyć z cwaniactwem"
Związkowcy podkreślają, że przez cały czas pozostają w pełnej gotowości. Ustalenie terminu mediacji w ramach sporu zbiorowego w Dino Polska przez mediatora trwało wiele tygodni.
"Trójstronna umowa między stronami, wraz z poprawkami i uwagami, była już praktycznie uzgodniona i leżała na stole. Do wczoraj. (...) Dokument ten znacząco odbiegał od polskich standardów – zawierał zapisy niezgodne z przepisami prawa oraz przewidywał kary umowne. Dodatkowo spółka Dino zaproponowała w nim wynagrodzenie mediatora sięgające aż 30 tys. zł" - czytamy.
Zwolnienie sygnalistki
W poniedziałek 16 marca związkowcy OPZZ Konfederacji Pracy w Handlu poinformowali w mediach społecznościowych o zwolnieniu Katarzyny Kiwerskiej, kierowniczki sklepu w Sochaczewie, który w lutym 2026 r. odwiedził lider partii Razem.
- Pani Katarzyna jest oddelegowana przez związki zawodowe na rozmowy z zarządem firmy Dino, które ruszają we wtorek, 17 marca. W przededniu rozmów - zwolnienie z pracy. To pokazuje niestety, jak Dino wyobraża sobie dialog z pracownikami. Zachowują się tak, jakby postanowili wziąć udział w konkursie na najgorszego pracodawcę roku - powiedział WP Finanse Adrian Zandberg.
"Opisywana sytuacja jest traktowana przez MRPiPS niezwykle poważnie, jako że zwolniona pracownica jest działaczką związkową, a tym samym objęta jest szczególną ochroną przed zwolnieniem z pracy. Co więcej, została zwolniona z pracy bez konsultacji związkowej, z pominięciem przepisów ochronnych. Ponadto, do zwolnienia pracownicy doszło na kilka dni przed umówioną pierwszą turą rokowań w związku z trwającym w spółce sporem zbiorowym, a zwolniona działaczka związkowa była również członkiem zespołu negocjacyjnego po stronie związkowej" - przekazało WP Finanse MRPiPS.
Spór o warunki pracy w Dino
Temperatura w sklepach Dino jest jednym z wątków, które bada Państwowa Inspekcja Pracy. Jak ustaliła redakcja WP Finanse, PIP przeprowadza kontrole w sklepach w Dino w różnych częściach kraju (m.in. w woj. mazowieckim, lubelskim i warmińsko-mazurskim).
Spór pomiędzy OPZZ a Dino trwa już od kilku miesięcy, co związek zasygnalizował, wskazując na brak obecności zarządu firmy na planowanych wcześniej rokowaniach. Według OPZZ dialog był prowadzony jedynie przez prawników i pracowników BHP, co związkowcy uznali za niewystarczające podejście do negocjacji.
Związkowcy domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń o 900 zł dla każdego pracownika.
Michał Krawiel, dziennikarz WP Finanse i money.pl