Słabe dane makro ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii

Środowa sesja na rynku złotego upłynęła pod znakiem osłabienia się naszej waluty głównie za sprawą negatywnych nastrojów na rynkach światowych, które pogorszyły się między innymi w wyniku napływu słabych danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych i z Wielkiej Brytanii.

Kurs EUR/PLN zwyżkował z 4,3800, osiągając dzienne maksimum w okolicach 4,4400.

Istotny wpływ na deprecjację naszej waluty miały silne spadki na głównych giełdach europejskich, na rynku towarowym oraz zniżka kursu eurodolara. Dodatkowo negatywnie na złotego wpłynęło pogorszenie się sentymentu względem regionu Europy Środkowo – Wschodniej, po tym jak bardzo słabe dane napłynęły z Estonii, gdzie gospodarka w pierwszym kwartale 2009 roku skurczyła się o ponad 15% w skali rocznej. Jest to najgorszym wynikiem od początku sporządzania statystyk w tym kraju. Główną przyczyną tak dużego spadku PKB jest wyraźne obniżenie się wydatków konsumenckich, topniejący popyt ze strony zagranicznych partnerów handlowych oraz załamanie na rynku nieruchomości. Zgodnie z oczekiwaniami dzisiaj Komisja Europejska wszczęła procedurę nadmiernego deficytu wobec Polski, Litwy, Rumunii oraz Malty. Ze względu na kryzys w światowej gospodarce, Komisja nie będzie jednak podejmować żadnych drastycznych kroków. Istotną informacją, jaka napłynęła dziś na polski rynek walutowy, była wypowiedź podsekretarza skarbu Ludwika
Koteckiego, który twierdzi, że ze względu na utrzymującą się dużą zmienność kursu złotego, Polska nie wejdzie do strefy ERM II w I połowie 2009 roku, dodał jednak, że przyjęcie euro w 2012 jest nadal realne.

Podczas środowej sesji na międzynarodowym rynku walutowym eurodolar wyraźnie zniżkował w wyniku powrotu awersji do ryzyka na światowe rynki finansowe. O 14:30 poznaliśmy dane o sprzedaży detalicznej w kwietniu w Stanach Zjednoczonych. Sprzedaż spadła w ubiegłym miesiącu o 0,4% m/m, podczas gdy rynek oczekiwał, że pozostanie na niemienionym poziomie. Istotny wpływ na notowania głównych par walutowych miała także publikacja kwartalnego raportu brytyjskiego banku centralnego na temat inflacji. BoE prognozuje, że brytyjska gospodarka pozostanie na ścieżce ujemnej dynamiki PKB do końca 2009 roku, co spowoduje spadek inflacji do 0,5%. W reakcji na tak słabe prognozy kurs GBP/USD stracił około 150 pipsów w zaledwie pół godziny.

Piotr Sałata
Joanna Pluta
Dział Analiz
DM TMS Brokres S.A.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Ogrzewanie domu za mniej niż 5 tys. zł rocznie. Oto lider oszczędności
Ogrzewanie domu za mniej niż 5 tys. zł rocznie. Oto lider oszczędności
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany