Trwa ładowanie...

Sportowcy szczególnie narażeni na bankructwo. Większość nie radzi sobie z pieniędzmi

Owocna kariera i wielomilionowe gaże często nie wystarczą, żeby zapewnić sportowcom dostatnie życie po zakończeniu kariery. Wszystko z powodu nietrafionych decyzji i rozrzutności. Dlaczego tak wielu z nich bankrutuje? Odpowiedzi jest co najmniej kilka. Jedną z nich jest brak odpowiedniej wiedzy na temat finansów.

- W Polsce pozytywny jest przykład Wojciecha Fibaka, który zarobił dziesięć razy mniej niż inny słynny tenisista Boris Becker - tłumaczy były szef GUS dr Bohdan Wyżnikiewicz - W Polsce pozytywny jest przykład Wojciecha Fibaka, który zarobił dziesięć razy mniej niż inny słynny tenisista Boris Becker - tłumaczy były szef GUS dr Bohdan Wyżnikiewicz Źródło: wp
d35j3ir

- Jak pokazują dane statystyczne, w większości przypadków zawodowi hokeiści i koszykarze po zakończeniu kariery w 80 proc. bankrutują - mówi dr Bohdan Wyżnikiewicz z Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych w rozmowie z MarketNews24. Jak dodaje, wszystko z powodu braku elementarnej wiedzy na temat radzenia sobie z pieniędzmi.

Jako przykład wskazał polskiego tenisistę Wojciech Fibaka, który na korcie zarobił dziesięć razy mniej od Boris Beckera. Pierwszy pieniądze reinwestował, a drugi zadłużył się na 50 mln funtów i w Londynie sąd ogłosił jego bankructwo. - Co pokazuje jak ważna jest edukacja ekonomiczna w procesie bogacenia się społeczeństwa – tłumaczy ekspert.

Spektakularne bankructwa

O tym, że bankructwo grozi każdemu sportowcowi, który nieuważnie zarządza swoim portfelem mogą świadczyć przykłady Diego Maradony czy Mike'a Tysona.

d35j3ir

W 2009 r. ekscentryczny Argentyńczyk usłyszał od włoskiego fiskusa, że zalega ze spłatą podatku i odsetek – w sumie 54 miliony dolarów. Diego Maradona spłacił wówczas tylko część długu i rozpoczął batalię sądową, którą ostatecznie przegrał. Ten drugi, legendarny mistrz boksu, bankructwo ogłosił w 2003 r., gdy w portfelu miał (podobno) 700 dolarów. Jego długi wobec amerykańskiego urzędu skarbowego wynosiły wówczas 13 mln. Kolejne 9 mln zaległości to niepłacone alimenty.

Zdaniem Wyżnikiewicza to właśnie od poziomu edukacji zależy też, dlaczego jedne kraje są bogate, gdy inne są biedne.

Inflacja 7,8 proc. Które produkty będą najdroższe?

Studia jako przepustka do lepszego życia

W dalszej części rozmowy Wyżnikiewicz przekonuje, że edukacja jest najważniejszym czynnikiem wpływającym na dochody osobiste. W opinii eksperta osoby z wyższym wykształceniem statystycznie mają wyższe dochody niż przeciętne krajowe wynagrodzenie.

- To studia umożliwiają wyrobienie w nas zdolności abstrakcyjnego myślenia, które pozwala na poprawę warunków życia także całego społeczeństwa - przekonuje dalej Wyżnikiewicz.

W ocenie ekonomisty studia umożliwiają wyrobienie w nas zdolności abstrakcyjnego myślenia, które pozwala na poprawę warunków życia także całego społeczeństwa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d35j3ir
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d35j3ir