Nikłe objawy życia na warszawskim parkiecie
Dzisiejsza sesja na GPW była sporą niewiadomą. Zważywszy na fakt, iż w zasadzie od początku listopada zdecydowana większość sesji nie zachwyca, a wysokie poziomy indeksów zawdzięczamy dwóm wzrostom z 15 i 18 listopada, inwestorzy na GPW mogą czuć pewną dezorientację, a wszystko to odbywa się przy akompaniamencie medialnej euforii, którą dmuchany jest balon hossy (jak zwykle bezrefleksyjnie).