Wczorajsza sesja za oceanem zakończona na sporych minusach i spore spadki na giełdach azjatyckich nie dawały nadziei na dobry początek notowań w Europie. Początek sesji rzeczywiście nie wyglądał najlepiej, chociaż spadki na głównych parkietach europejskich raczej nie przekraczały 0,5%. Podobnie sytuacja wyglądała w Warszawie.