TVP bez prezesa

Sąd rejestrowy uznał zawieszenie do 27 listopada prezesa TVP Romualda Orła i członka zarządu TVP Przemysława Tejkowskiego. Do Krajowego Rejestru Sądowego nie wpisano jednak powołanego w ich miejsce p.o. prezesa TVP Włodzimierza Ławniczaka.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

Sąd rejestrowy uznał zawieszenie do 27 listopada prezesa TVP Romualda Orła i członka zarządu TVP Przemysława Tejkowskiego. Sąd odmówił natomiast wpisania innego członka zarządu - Włodzimierza Ławniczaka jako p.o. prezesa TVP.

O decyzjach sądu rejestrowego poinformował w poniedziałek PAP Maciej Gieros z biura prasowego Sądu Okręgowego w Warszawie.

Decyzja sądu oznacza, że TVP zarządza obecnie dwóch równoprawnych członków zarządu: Włodzimierz Ławniczak i Paweł Paluch. Rzecznik TVP zapewnia, że decyzja sądu nie może być podstawą do kwestionowania którejkolwiek z uchwał, podjętych przez zarząd w tym składzie. "Wszystkie dotychczasowe uchwały tymczasowy zarząd podejmował dwuosobowo - ta zasada od początku była przestrzegana" - powiedział w poniedziałek PAP Jacek Snopkiewicz.

Snopkiewicz podkreślił jednocześnie, że zarząd przyjął decyzję sądu "z satysfakcją". "To postanowienie podtrzymuje uchwały Rady nadzorczej o zawieszeniu do 27 listopada prezesa TVP Romualda Orła oraz członka zarządu Przemysława Tejkowskiego. Tym samym oddalone zostały zastrzeżenia części Rady nadzorczej dotyczącego ważności sierpniowego posiedzenia Rady, jak i podjętych wówczas uchwał" - powiedział rzecznik TVP.

Wyjaśniając odmowę wpisu Ławniczaka jako p.o. prezesa, Gieros powiedział, że "sąd bada, czy dołączone do wniosku dokumenty są zgodne z prawem". Z analizy sądu wynikało natomiast - jak powiedział Gieros - że Kodeks spółek handlowych w powiązaniu z Ustawą o radiofonii i telewizji nie przewiduje czasowego powierzenia funkcji p.o. prezesa innemu członkowi zarządu.

W ciągu ostatnich lat TVP miała czterech p.o. prezesów. Trzy razy zostawali nimi delegowani czasowo do zarządu członkowie Rady nadzorczej (w lutym 2007 r. Andrzej Urbański, we wrześniu 2009 r. - Bogusław Szwedo, w listopadzie 2009 - Tomasz Szatkowski).

P.o. prezesem TVP został jednak także Piotr Farfał - wcześniej członek zarządu TVP. Uchwały w tej sprawie nie zakwestionował wówczas (grudzień 2008 r.) sąd rejestrowy.

Zaskoczenia decyzją sądu nie kryje wobec tego TVP. - Nikt nie chce iść na wojnę z sędziami KRS-u. Przeanalizujemy tę sytuację z prawnikami - powiedział PAP wiceprzewodniczący RN TVP Bogusław Piwowar. Dodał jednocześnie, że sprawa funkcji p.o. prezesa dla Ławniczaka jest dla RN "trzeciorzędna", najważniejsze jest bowiem potwierdzenie uchwał o zawieszeniu Orła i Tejkowskiego.

Funkcja p.o. prezesa może być jednak istotna z punktu widzenia zwoływania posiedzeń zarządu. Zgodnie z regulaminem prac zarządu - jego posiedzenia zwołuje prezes, a "w czasie jego nieobecności wyznaczony przez niego członek Zarządu". "Posiedzenia Zarządu mogą być zwoływane również w trybie nadzwyczajnym, na wniosek członka Zarządu, przekazany w formie pisemnej Prezesowi Zarządu" lub "na wniosek Rady Nadzorczej, przekazany w formie pisemnej Prezesowi Zarządu".

Przewodniczący RN TVP Grzegorz Borowiec oświadczył w poniedziałkowym komunikacie, że zarząd TVP "będzie podejmował decyzje w składzie dwuosobowym do czasu rozstrzygnięcia konkursu na nowe władze telewizji przez KRRiT". "Do tego czasu członek Zarządu Włodzimierz Ławniczak kierować będzie pracami Zarządu TVP S.A., zgodnie z decyzją Rady Nadzorczej" - głosi komunikat szefa RN TVP.

Borowiec stwierdza w nim ponadto, że decyzja sądu rejestrowego o wpisaniu zawieszenia Orła i Tejkowskiego oznacza jednocześnie, że sąd "odrzucił zgłaszane zastrzeżenia dotyczące nieprawidłowości w zwołaniu posiedzenia Rady, ważności jej uchwał, w tym m.in. ważności zmiany na stanowisku Przewodniczącego RN".

Przed powołaniem Borowca funkcję szefa RN TVP pełnił Bogusław Szwedo.

Decyzje sądu rejestrowego są konsekwencją sierpniowego nadzwyczajnego posiedzenia Rady nadzorczej TVP, która dokonała zmian w zarządzie spółki.

Uchwały Rady nadzorczej kwestionowali nie tylko dwaj zawieszeni członkowie zarządu, ale także czterech z pięciu członków Rady nadzorczej. Według nich posiedzenie Rady, na którym dokonano zmian w zarządzie, zostało zwołane bez zachowania przewidzianych prawem terminów.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Gigant z Niemiec ogłosił upadłość. Istnieje od 90 lat
Gigant z Niemiec ogłosił upadłość. Istnieje od 90 lat
"Nigdzie nie jest tak drogo". Wrze po podniesieniu opłat za śmieci
"Nigdzie nie jest tak drogo". Wrze po podniesieniu opłat za śmieci
Nie trafił "szóstki", został milionerem. Przesądziła złotówka
Nie trafił "szóstki", został milionerem. Przesądziła złotówka
Pani Irena ma pompę ciepła. Oto jej rachunek za styczeń
Pani Irena ma pompę ciepła. Oto jej rachunek za styczeń
"Za ciepło muszę dopłacić 1200 zł". Dostają pisma od spółdzielni
"Za ciepło muszę dopłacić 1200 zł". Dostają pisma od spółdzielni
Opłata za psy. Chcą, by Polacy zaczęli płacić. Wskazują na Niemcy
Opłata za psy. Chcą, by Polacy zaczęli płacić. Wskazują na Niemcy
"Właśnie straciłem 15 tys.". Tak AI czyni spustoszenie
"Właśnie straciłem 15 tys.". Tak AI czyni spustoszenie
Fortuna na szyi. Tyle są warte złote medale olimpijskie
Fortuna na szyi. Tyle są warte złote medale olimpijskie
Czas do 15 marca. Inaczej właścicieli domów czeka do 64 tys. zł kary
Czas do 15 marca. Inaczej właścicieli domów czeka do 64 tys. zł kary
Kurierzy InPostu narzekają na kawę. Rzecznik spółki zabrał głos
Kurierzy InPostu narzekają na kawę. Rzecznik spółki zabrał głos
Gdzie wyrzucić stary portfel? Pozbycie się go jest problematyczne
Gdzie wyrzucić stary portfel? Pozbycie się go jest problematyczne
Ministra zabrała głos ws. Dino. Radzi kasjerom wyjść z pracy
Ministra zabrała głos ws. Dino. Radzi kasjerom wyjść z pracy
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥