Uczelnie nie uczą o łupkach

Polskie szkoły wyższe nie palą się na razie do masowego kształcenia
specjalistów poszukiwania oraz wydobycia gazu łupkowego

Obraz
Źródło zdjęć: © MICHAL FLUDRA / Newspix.pol

- informuje "Rzeczpospolita".

Z raportu Fundacji CASE - Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych z 2012 r. wynika, że produkcja gazu łupkowego w Polsce spowoduje znaczący przyrost nowych miejsc pracy. Eksperci szacują, że średnio w roku (do 2018 r.) zatrudnienie wyniesie 2,2 tys. osób, a w latach 2018-2025 rocznie od 6,1 tys. do 15,1 tys. osób (w zależności od tempa produkcji gazu).

Wśród nich mogą się znaleźć absolwenci polskich uczelni. Na razie jednak tylko Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie kształci inżynierów, którzy mogą znaleźć pracę przy poszukiwaniu i wydobyciu gazu z łupków. Studia na kierunku "inżynieria naftowa i gazownicza" ruszyły po raz pierwszy w 2008 roku.

Politechnika Gdańska od dwóch lat kształci studentów w specjalności inżynieria zasobów naturalnych. Politechniki Krakowska, Wrocławska czy Rzeszowska na razie nie planują uruchamiania takich specjalności. Podobnie jak Politechnika Warszawska.

(AS)

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY