Trwa ładowanie...

UE już wspiera ukraińskich rolników? Miliony euro trafiły nad Dniepr

Choć Ukraina oficjalnie nie należy do struktur Unii Europejskiej to otrzymała od niej niemałą pomoc - podaje portal farmer.pl. Unia przekazała 50 milionów euro dla ukraińskich rolników w 2022 roku. Kto otrzymał pieniądze?

Ukraińscy rolnicy otrzymali wsparcie finansowe z UEUkraińscy rolnicy otrzymali wsparcie finansowe z UEŹródło: East News, fot: Piotr Hukalo
d26als1
d26als1

Unia Europejska przekazała 50 milionów euro na quasi dopłaty bezpośrednie dla producentów rolnych na Ukrainie w 2022 roku. Ministerstwo Polityki Rolnej i Żywności Ukrainy potwierdziło tę informację na swoich oficjalnych stronach internetowych — informuje farmer.pl.

Karol Olszanowski, prawnik i ekonomista, który śledzi dokładnie sprawy rolnictwa, zaznaczył, że pomoc przyznawana jest do każdego posiadanego hektara i wynosi 3100 hrywien, lub do każdej krowy, na co przypada 5300 hrywien — czytamy na farmer.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Małe mieszkanie? Ten problem ma wielu Polaków. Jest rozwiązanie

Kto może liczyć na pieniądze?

Jak czytamy na farmer.pl, program obejmuje gospodarstwa do 120 ha lub posiadaczy do 100 krów. Warto podkreślić, że gospodarstwa do 100 ha są oficjalnie uznawane za "małe" według kategorii Ministerstwa Rolnictwa Ukrainy.

d26als1

Szacuje się, że na Ukrainie gospodarstwa o tej wielkości zajmują powierzchnię 800 tys. ha, co równa się obszarowi dwóch dużych holdingów, takich jak Kernel i UkrlandFarming — pisze farmer.pl

Nowy program wsparcia dla małych producentów rolnych przewiduje alokację 1,5 mld hrywien (50 mln euro) dla producentów rolnych, którzy uprawiają od 1 do 120 hektarów gruntów rolnych i/lub przechowują od 3 do 100 krów. Proces przyznawania środków odbywa się online za pośrednictwem Państwowego Rejestru Rolnego - czytamy na portalu farmer.pl.

Minister Polityki Rolnej i Żywności Ukrainy, Mykoła Solskyi, podkreślił, że wsparcie Unii Europejskiej umożliwi małym producentom rolnym rozpoczęcie kampanii siewnej, zakup paszy, naprawę sprzętu, oraz inne inwestycje.

Ze swej strony Ministerstwo Polityki Rolnej stworzyło wszystkie warunki do szybkiej i bezpiecznej wypłaty pomocy. Zgłoszenia będą przyjmowane online za pośrednictwem Państwowego Rejestru Rolniczego. Proces podejmowania decyzji jest uproszczony, przejrzysty i zgodny z najlepszymi praktykami europejskimi. Jednocześnie Ministerstwo pracuje nad rozszerzeniem programów wsparcia w Państwowym Rejestrze Rolnym, dlatego wzywam wszystkich producentów rolnych do zarejestrowania się w systemie i śledzenia aktualizacji - zapewniał minister cytowany pzrez portal.

Nie jest tajemnicą, że potencjał rolniczy Ukrainy jest naprawdę ogromny. Podkreślił to danymi z 2020 roku, na platformie X, Janusz Wojciechowski, komisarz ds. rolnictwa UE.

- Gdyby Ukraina z taką produkcją weszła do UE to w zbożach miałaby pierwsze miejsce, w produkcji owoców - piąte, mleka - szóste, a mięsa - siódme. Zważywszy że wejście do UE = wyższe wymagania produkcyjne, więc niełatwo będzie te miejsca w mięsie i w mleku poprawić — tłumaczył cytowany przez farmer.pl Wojciechowski na portalu X.

Ile kosztuje ziemia na Ukrainie?

Zgodnie z informacjami podanymi przez Olszanowskiego, na platformie X, za hektar ziemi na Ukrainie płaci się średnio 970 euro.

d26als1

Przy kursie 1 euro równym około 40 hrywien i średniej cenie dzierżawy w okolicach 70 euro za hektar. Od 2021 roku osoby fizyczne mogą kupować ziemię na Ukrainie, a od 1 stycznia 2024 roku również firmy, jednak z ograniczeniem do 10 tysięcy hektarów.

Dla porównania, cena ziemi w Polsce to około 62 tysiące złotych za hektar, co przekłada się na prawie 14 tysięcy euro.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d26als1
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Wyłączono komentarze

Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.

Redakcja Wirtualnej Polski
d26als1