Ukraińcy w Polsce. Za mniejszą pensję godzą się na więcej niż Polacy

Nie buntują się przeciw pracy w niedzielę, pracują za minimalne stawki - to sprawia, że Ukraińcy zatrudniani są w polskich sklepach nawet bez znajomości języka. O kulisach - także nieprzyjemnych - ich pracy w Polsce opowiedziała osoba odpowiedzialna za rekrutację.

Znajomość języka polskiego daje Ukraińcom większe możliwości i wyższe zarobki
Źródło zdjęć: © East News | Adam Tuchlinski/REPORTER
Patryk Skrzat
oprac.  Patryk Skrzat

Olga Oryszczyn, która jest niezależnym doradcą ds. rekrutacji pracowników z zagranicy do pracy w Polsce, w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl opowiedziała o tym na co mogą liczyć i jak sobie radzą nad Wisłą pracownicy z Ukrainy. Konkretnie ci, którzy podjęli pracę w handlu.

Jeśli chodzi o zarobki, to Oryszczyn zdradza, że na początek mogą liczyć na podobne warunki jak początkujący Polacy - przeważnie pracują na umowie-zleceniu za 13 zł brutto na godzinę. Z czasem mogą liczyć na umowę o pracę i zarobki na poziomie 2 tys. zł brutto. Za taką kwotę utrzymać się w Polsce nie jest wcale łatwo, ale pracodawcy często stara się zapewnić pracownikom z Ukrainy chociażby hotel robotniczy.

Język problemem

To i tak komfortowe warunki biorąc po uwagę, że część osób przyjeżdżających do Polski do pracy nie zna języka polskiego. O narastającym problemie informował money.pl. - Większość Ukraińców przyjeżdża do Polski na podstawie oświadczenia o pracę. Te obowiązują przez 6-miesięcy, po czym taki pracownik musi na pół roku wrócić do siebie do kraju. Taki system sprawia, że mało który pracodawca będzie tracił czas i środki na szkolenie pracownika z języka polskiego - stwierdził wprost Andrzej Kubisiak, ekspert rynku pracy w Work Service.

Zobacz także: Ukraińskie samochody rejestrowane w Polsce. O co tu chodzi?

Mimo trudności komunikacyjnych, sklepy i tak decydują się zatrudniać Ukraińców. - Najbardziej popularnym miejscem pracy dla Ukraińców są hipermarkety, w małych sklepach zatrudniają się rzadko. Popularne stanowisko to wykładanie towaru na półki i praca w magazynie. Dużo ludzi przyjeżdża bez znajomości języka i doświadczenia. Żeby być kasjerem, trzeba jednak umieć rozmawiać po polsku i posługiwać się kasą - przyznaje Olga Oryszczyn w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl.

Agresja rzadko, ale się zdarza

Oryszczyn twierdzi, że większość Ukraińców jest traktowana dobrze przez polskich współpracowników. Spotykają się z serdecznością i chęcią pomocy. Zdarzają się jednak sytuacje przykre z pobiciami włącznie. - Ale to nie byli ludzie z firmy, tylko zorganizowana grupa zaatakowała Ukraińców - podkreśla rekruterka.

Częstszym problemem są stereotypy o odbieraniu pracy. Jak tłumaczy Oryszczyn, osoby je głoszące mijają się z prawdą, bo Ukraińcy wypełniają lukę, którą pozostawiają Polscy. Chodzi chociażby o pracę w weekendy czy za pieniądze, których nie chcą Polacy. - Kasjerka z dwójką dzieci dostaje świadczenie z 500+, więc dochodzi do wniosku, że nie opłaca jej się pracować za 1500 zł netto - tłumaczy obrazowo rozmówczyni portalu.

Z informacji Oryszczyn wynika, że dziś legalnie w Polsce pracuje około 1,3 mln Ukraińców. Nieoficjalnie może być ich dwa razy więcej.

W dyskoncie lepiej niż w "mundurówce"

Praca w handlu to dobry wybór nie tylko dla Ukraińców. Przy znajomości polskiego można zarabiać więcej, niż w teoretycznie bardziej prestiżowych zawodach. Jak informowaliśmy w Wirtualnej Polsce na początku roku, lepiej być kasjerem w dyskoncie niż początkującym policjantem, nauczycielem, pracownikiem akademickim i lekarzem. A i odpowiedzialność przy tym jest znacznie mniejsza.

Obraz
© WP.PL | I. Procyk-Lewandowska

Mało tego, nawet banki muszą już konkurować z dyskontami o pracowników - o czym informował money.pl. Okazuje się, że posada w banku to już nie jest prestiż, lecz rutynowe zajęcie w skostniałej strukturze, bez perspektyw rozwoju i za marne pieniądze.

Wybrane dla Ciebie
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀