Upada sieć piekarni w Niemczech. 55 punktów do zamknięcia
Rodzinna sieć piekarni Mecklenburger Backstuben z Niemiec jest niewypłacalna. Sąd uruchomił już postępowanie sanacyjne, które przesądzi o losach 55 punktów i setek miejsc pracy.
Firma z siedzibą w Waren została formalnie uznana za niewypłacalną, lecz jej obecne kierownictwo nadal prowadzi działalność w trybie samodzielnego zarządu.
Dlaczego woda w restauracji jest tak droga? Przedsiębiorca tłumaczy
Kryzys niemieckiej piekarni. Zagrożonych ponad 400 miejsc pracy
Portal dlahandlu.pl donosi, że sąd rejonowy w Neubrandenburgu rozpoczął tymczasowe postępowanie sanacyjne dla tradycyjnej niemieckiej piekarni Mecklenburger Backstuben. Sytuacja dotyczy 55 sklepów zlokalizowanych w Meklemburgii-Pomorzu Przednim oraz północnej Brandenburgii. Pracę może stracić 410 pracowników.
Prawnik reprezentujący spółkę wyjaśnił, że głównymi problemami są gwałtownie rosnące koszty pracy, energii oraz surowców. Po pandemii COVID-19 oraz wybuchu wojny w Ukrainie ceny energii i składników do produkcji pieczywa mocno wzrosły, co znacząco wpłynęło na finanse firmy. Na początku roku piekarnia była zmuszona podjąć decyzję o zwolnieniu ok. 50 osób.
Sytuację pogarsza także silna konkurencja ze strony dyskontów, których niższe ceny przekładają się na spadek liczby klientów w małych, tradycyjnych piekarniach. Dla Mecklenburger Backstuben oznacza to spadek popytu, którego nie rekompensują żadne obecne działania.
Pomimo trudności przedsiębiorstwo kontynuuje działalność - wszystkie sklepy pozostają otwarte, a wypłaty pracowników są zabezpieczone specjalnymi świadczeniami upadłościowymi co najmniej do końca stycznia. Zarząd firmy zwrócił się do klientów o wsparcie i podkreślił, że nawet niewielkie zakupy mają znaczenie dla przyszłości piekarni.
Jeszcze niedawno Mecklenburger Backstuben przejęła dziesięć placówek innej upadłej sieci piekarniczej, czym umocniła swoją pozycję w regionie Pomorza Przedniego. Miał to być element rozwoju, ale warunki gospodarcze zniweczyły te plany.
Fala bankructw w Niemczech
Niemcy mierzą się obecnie z największą od ponad dekady falą bankructw. Według danych biura informacji kredytowej Creditreform, do końca 2025 r. upadłość ogłosiło tam blisko 23,9 tys. firm, co stanowi najwyższy poziom od 2014 r.
Najbardziej zagrożone są małe i średnie firmy, które borykają się z wysokimi kosztami energii, rosnącym zadłużeniem i trudnościami z uzyskaniem kredytów.
źródło: dlahandlu.pl, WP Finanse