Wall Street, eurodolar i złoty

Czwartkowy poranek przynosi konsolidację kursu EUR/USD wokół poziomu 1,25 dolara, po tym jak wczoraj para ta spadła z dziennego maksimum na 1,2814 dolara do 1,2499 na koniec dnia.

Impulsem do wczorajszej przeceny EUR/USD stał się wzrost awersji do ryzyka, związany z gwałtowną wyprzedażą akcji na Wall Street. W dalszym ciągu bowiem zmiana nastawienia inwestorów do ryzyka, stanowi podstawowy czynnik determinujący zachowanie dolara wobec euro.

Najbliższe dni nie powinny zmienić tej korelacji. A to oznacza, że kurs EUR/USD może znajdować się pod presją sprzedających. Wczorajsze przełamanie przez indeksy S&P500 i DJIA październikowych dołków, otwierają im bowiem drogę do dołków z października 2002 roku.

To czy te giełdowe wsparcia zostaną obronione i staną się bazą do silniejszego odbicia, czy też zostaną przełamane otwierając drogę do panicznej wyprzedaży, jest obecnie kluczem do odpowiedzi na pytanie, jak ułoży się sytuacja na EUR/USD w najbliższych tygodniach.

Kurs EUR/USD od końca października stabilizuje się w przedziale, który na wykresie dziennym można zamknąć poziomami 1,2457 i 1,2993 dolara. Czas trwania tej stabilizacji sprawia, że wybicie powinno być silne. Pytanie tylko czy będzie to wybicie dołem, a więc spadek przynajmniej do 1,19 dolara? Czy też jednak wybicie górą, czyli wzrost ponad 1,35 dolara?

O tym właśnie zdecyduje sytuacja na Wall Street. Przełamanie przez tamtejsze indeks dołków sprzed sześciu lat, przy utrzymaniu dotychczasowej korelacji giełd i forexu, w sposób jednoznaczny zapowie wybicie eurodolara dołem. Natomiast gwałtowne odbicie od tych poziomów, jeżeli tylko będzie tworzyło wrażenie trwałego, na pewno podniesie kurs w okolice 1,30 dolara, co w dalszej perspektywie może prowokować wybicie górą z konsolidacji.

Sam test przez S&P500 i DJIA opisywanych wsparć, powinien dla eurodolara być zapowiedzią zdecydowanego ataku na dolne ograniczenie trwającej już cztery tygodnie konsolidacji, ale nie przesądza o jego skuteczności.

Zmiany nastawienia do ryzyka oraz zachowanie kursu EUR/USD, to dwa podstawowe czynniki wpływające na notowania złotego. W najbliższych tygodniach nic nie powinno się pod tym względem zmienić.

Dlatego też można oczekiwać, że realizacja pesymistycznego scenariusza, czyli wyprzedaż akcji i eurodolara, może jeszcze w tym roku podnieść kurs euro do 4,10 zł, a dolara aż w okolice 3,50 zł. Natomiast potencjalny powrót kursu EUR/USD w okolice 1,35-1,36 dolara, mógłby zaowocować około 45 groszowym umocnieniem złotego do koszyka walut.

Do czasu aż w sposób jednoznaczny nie rozstrzygnie się przyszłość dołków z 2002 roku na Wall Street lub nie nastąpi zdecydowane wybicie dołem kursu EUR/USD z czterotygodniowej konsolidacji, kursy USD/PLN i EUR/PLN mają szanse pozostać poniżej tegorocznych maksimów, czyli poniżej 3,15 zł i 3,98 zł.

Marcin R. Kiepas
X-Trade Brokers DM S.A.

Wybrane dla Ciebie
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Ogrzewanie domu za mniej niż 5 tys. zł rocznie. Oto lider oszczędności
Ogrzewanie domu za mniej niż 5 tys. zł rocznie. Oto lider oszczędności
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany