Warszawa reaguje na kryzys z tekstyliami. Zmiany od stycznia 2026 r.
Warszawa przygotowuje się do rewolucji w gospodarce odpadami i odejściu od konieczności zawożenia tekstyliów do PSZOK. W styczniu 2026 r. w sześciu dzielnicach powstanie dziewięć nowych punktów bezpłatnej wymiany rzeczy, tzw. dzielni. Celem jest ograniczenie marnotrawienia produktów.
Zmiany w stolicy to efekt unijnych przepisów i miejskiej strategii.
"Mega zysk". Tyle można zarobić w jeden dzień w second handzie
"Dzielnie" w Warszawie. Oto odpowiedź na kryzys w zbiórce tekstyliów
Od stycznia 2026 r. mieszkańcy Warszawy oddadzą ubrania, tekstylia i inne rzeczy w specjalnych dzielniach. Będzie można tam zostawić niepotrzebne, ale wciąż sprawne przedmioty oraz bezpłatnie zabrać coś, co może przydać się innym.
Serwis portalsamorzadowy.pl donosi, że łącznie powstanie dziewięć takich miejsc. Będą one zlokalizowane sześciu dzielnicach: Bielanach, Żoliborzu, na Pradze-Północ, Pradze-Południe, w Śródmieściu i na Mokotowie.
Jak poinformował stołeczny magistrat, dzielnie będą otwarte dla wszystkich mieszkańców. Obejmą wymianę ubrań i tekstyliów, książek, zabawek, elektroniki, mebli, roślin oraz innych użytecznych przedmiotów. Projekty do realizacji dzielni, wybrane w listopadowym konkursie, skupiają się na przeciwdziałaniu marnotrawstwu i promowaniu odpowiedzialnej konsumpcji.
Nowością będą także warsztaty edukacyjne odbywające się w dzielniach. Mieszkańcy poznają sposoby naprawy rzeczy, uzyskają praktyczną wiedzę na temat ponownego wykorzystywania przedmiotów oraz nauczą się ograniczać marnotrawstwo.
Według władz miasta inicjatywa wpisuje się w strategię zrównoważonego rozwoju i gospodarki o obiegu zamkniętym. Inspiracją dla wprowadzenia dzielni są zarówno nowe unijne przepisy, jak i zalecenia Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Resort sugerował samorządom tworzenie miejsc wymiany zamiast ograniczania się do punktów selektywnej zbiórki.
Działania Warszawy mają charakter wzorcowy, choć podobne punkty działają już w Poznaniu i Opolu. Powstanie dzielni to praktyczna odpowiedź na zapotrzebowanie mieszkańców oraz nowy sposób na lepsze gospodarowanie niepotrzebnymi rzeczami.
Problem z PSZOK-ami
Przypomnijmy, że od 1 stycznia 2025 r. w Polsce wprowadzono obowiązek selektywnej zbiórki odpadów tekstylnych (odzież, obuwie, pościel, ręczniki). Wynika on z unijnej dyrektywy 2018/851 i nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
Gminy muszą zapewnić minimum jeden Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK) na tekstylia. Na mocy nowych przepisów nie można ich już wyrzucać do odpadów zmieszanych. Kolor pojemników nie jest ujednolicony, a dodatkowe formy zbiórki (np. worki door-to-door, kontenery) zależą od gminy.
W październiku portal money.pl pisał, że polski rynek tekstyliów mierzy się z poważnym kryzysem. PSZOK-i zalano tekstyliami (60 proc. w kontenerach to odpady), a kontenery PCK (28 tys.) zniknęły po zerwaniu umowy z Wtórpol ze względu na niską jakość odzieży i rosnące koszty utylizacji.
Przedstawiciele branży, samorządów oraz organizacji społecznych wezwali rząd do pilnego wprowadzenia mechanizmów, które zahamują napływ odzieży niskiej jakości i usprawnią system jej zbierania.
źródło: portalsamorzadowy.pl, money.pl