Trwa ładowanie...
d2w3haz

Wypadek Beaty Szydło. Zniknęło 150 tys. zł na nowe seicento

Rafał B. zebrał 150 tys. zł na nowe seicento dla Sebastiana K. Tego, który zaliczył stłuczkę z kolumną rządową wiozącą Beatę Szydło. Pieniądze jednak przekazał... żonie. I zniknął. Prokuratura właśnie umorzyła śledztwo w tej sprawie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Gdy w 2017 roku kierowca seicento zaliczył stłuczkę z rządową kolumną, wiadomo było, że sprawa nabierze rangi państwowej. Ale chyba nie aż tak
Gdy w 2017 roku kierowca seicento zaliczył stłuczkę z rządową kolumną, wiadomo było, że sprawa nabierze rangi państwowej. Ale chyba nie aż tak (East News)
d2w3haz

Tą sprawą żyła cała Polska. Sebastian K. swoim Fiatem Seicento zderzył się z jedną z limuzyn rządowych. Później trwały dyskusje na temat tego, kto był winny wypadkowi. Znikały nagrania z monitoringu, a sprawa wciąż się toczy.

W tym samym czasie w internetowej zbiórce Polacy postanowili "zrzucić się" na nowy samochód dla młodego kierowcy. Zamiast 5 tys. zł, udało się zebrać aż 150 tys. zł. Pieniądze jednak do Sebastiana K. nigdy nie trafiły.

Powód podaje piątkowy "Fakt". Autor zbiórki - mieszkający na stałe za granicą Rafał B. - postanowił pieniądze przelać... własnej żonie.

d2w3haz

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Nie grozi mu za to nic, a prokuratura właśnie umorzyła postępowanie w tej sprawie.

d2w3haz

- Ten pan według regulaminu stał się właścicielem tych pieniędzy w związku z tym nie można mówić, że przywłaszczył cudze pieniądze - powiedział Janusz Hnatko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

To właśnie ta prokuratura zadecydowała o umorzeniu śledztwa.

Pełnomocnik Sebastiana K, Władysław Pociej już zapowiedział, że złoży skargę na taką decyzję śledczych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2w3haz

Podziel się opinią

Share
d2w3haz
d2w3haz