Trwa ładowanie...

Zakaz palenia węglem nas zrujnuje

Jakby kryzysu było mało, rząd szykuje udręczonym Polakom kolejne ciosy. W ciągu 5 lat w Krakowie – ale do 2020 r. w całym kraju – muszą zniknąć piece na węgiel! A to oznacza jedno: że biedni ludzie, którzy jeszcze stosują ten najtańszy opał, będą zmuszeni wymienić instalację. Wprawdzie rząd dopłaci do wymiany starego pieca na instalację ekologiczną, ale za droższy opał zapłacimy już z sami! Zakaz palenia węglem nas zrujnuje – płaczą krakowianie.

Zakaz palenia węglem nas zrujnujeŹródło: AFP, fot: NOAH SEELAM
d4k9phy
d4k9phy

– Nie stać mnie na zmianę sposobu ogrzewania. Palę węglem, bo jest najtańszy – martwi się Irena Samek (83 l.) z Krakowa, który już zakazał węgla. Właściciele pieców węglowych w ciągu 5 lat muszą je wymienić na nowe. Ale ten zakaz to tylko początek zmian, jakie zostaną przyjęte w całej Polsce! Stare piece węglowe do 2020 mają przestać istnieć w całym kraju. Dlaczego? Bo właśnie do tego roku – zgodnie z dyrektywą unijną – Polska musi poprawić jakość powietrza. A ponieważ węgiel uznawany jest za paliwo najmniej ekologiczne, rząd każe nam zeń zrezygnować. Piece gazowe lub elektryczne zastąpią więc dotychczasowe węglowe.

Oczywiście zapłacą za to najbiedniejsi, już przerażeni nowym prawem. Węglem ogrzewa domy ok. 4 milionów Polaków. Wybierają go właśnie dlatego, że jest najtańszy. Tona węgla to 400-800 zł. A więc ogrzanie 100-metrowego domu kosztuje 1,6–3 tys. zł na sezon. Niestety ogrzewanie gazem ziemnym jest dwa razy droższe. Ponadto nie wszędzie gaz jest dostępny. Konieczność zmiany sposobu ogrzewania wymusi na ludziach podwojenie, a nawet potrojenie wydatków na ciepło w skali roku!

Używanie energii ekologicznej może stać się tak drogie, że ogrzewanie mieszkań dla wielu Polaków stanie się luksusem, na który nie będą mogli sobie pozwolić! Staną przed wyborem: płacić wyższe rachunki, czy marznąć we własnym mieszkaniu! Krakowianie już teraz boją się, jak przetrwają nadchodzące lata.

A oto, dlaczego: Pan Jan Rurkiewicz (85 l.) ma ponad 100-metrowy dom. Rocznie ogrzanie węglem kosztuje go teraz 3–4 tys. zł. Gdyby przeszedł na gaz, płaciłby aż 6-8 tysięcy złotych na rok! Panie Irena Samek (83 l.) i jej sąsiadka Janina Góra (80 l.) mają ok. 50-metrowe mieszkania w tej samej kamienicy. Na ich ogrzanie potrzebują ok. 1,5 tony węgla, co kosztuje je ok. 1200 zł rocznie. Gdyby musiały ogrzać mieszkania gazem, płaciłyby ponad 1800 zł rocznie, a prądem – jeszcze więcej: nawet 2,5 tysiąca złotych, po ok. 200 zł miesięcznie!

d4k9phy
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4k9phy