Trwa ładowanie...

"Afera żarówkowa". Policja nie odwoła się od decyzji sądu ws. urzędniczki

Sprawą z Bartoszyc żyła cała Polska. Jedna z urzędniczek skarbówki specjalnie jechała autem bez działającej żarówki. Chciała sprowokować mechanika, ale sama przez to miała kłopoty. Jazda bez żarówki uszła jej jednak na sucho. Policja już nie będzie się odwoływać od decyzji sądu.

Share

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

"Afera żarówkowa". Policja nie odwoła się od decyzji sądu ws. urzędniczkiŹródło: WP.PL, fot: Jacek Bereźnicki
d3uznp0

Podkomisarz Łukasz Grabczak z komendy w Bartoszycach powiedział, że policja nie zaskarży orzeczenia sądu ws. urzędniczki. Ukarania jej początkowo chcieli funkcjonariusze, bo Joanna L. kierowała autem "bez należytego oświetlenia". Sąd jednak umorzył postępowanie. Jego zdaniem kobieta faktycznie kierowała pojazdem z niedziałającą żarówką, jednak zarazem sąd uznał, że "czyn ten jest społecznie szkodliwy w nieznacznym stopniu".

- Obwiniona bezpośrednio po zauważaniu braku żarówki udała się do profesjonalisty w celu uzupełnienia tego braku - argumentował też Sąd Rejonowy.

Wydane pod koniec stycznia przez sąd postanowienie o umorzeniu postępowania staje się zatem prawomocne.

d3uznp0

Sprawa Joanny L. to odprysk "żarówkowej afery". Przypomnijmy, w listopadzie 2017 r. dwie urzędniczki skarbówki podjechały prywatnym autem do warsztatu samochodowego. Prosiły o wymianę niedziałającej żarówki. Pracownik warsztatu stwierdził, że kasy fiskalne już są zamknięte Ale zaoferował wymianę żarówki za symboliczne 10 zł.

Cała sprawa okazała się jednak "prowokacją", a mechanik dostał mandat na 500 zł za brak wystawienia rachunku. Mechanik mandatu nie przyjął, a sprawa trafiła do sądu. Sąd dwa razy odstąpił od wymierzenia pracownikowi kary, choć uznał jego winę. Naczelniczka lokalnego urzędu skarbowego była jednak przekonana, że kara się należy - i odwoływała się od wyroku.

Żarówki LED są nieprawidłowo oznakowane. To może być podstawa do zwrotu. Zobacz wideo:

Dopiero po nagłośnieniu sprawy w mediach zgodziła się wycofać apelację. W końcu została też zwolniona ze stanowiska. Wciąz pozostaje jednak pracownikiem skarbówki. Mechanik natomiast ostatecznie został uznany winnym, ale nie wymierzono mu żadnej kary.

d3uznp0

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

d3uznp0
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3uznp0
d3uznp0