Trwa ładowanie...

Belgijski parlament płacił dwóm osobom za nic. Zorientował się po 18 latach

Dwóch współpracowników federalnego parlamentu Belgii przez 18 lat otrzymywało co miesiąc 500 euro za nic. Dostawali je w zamian za zasiadanie w radzie zarządzającej funduszem emerytalnym posłów, która niczym nie zarządzała - podały w piątek belgijskie media.

Belgijski parlament płacił dwóm osobom za nic. Zorientował się po 18 latachŹródło: PAP/EPA, fot: DPA/Gregor Fisher
deo9bxc

Dwóch współpracowników wraz z kilkoma deputowanymi należało do zarządu funduszu emerytalnego Izby Reprezentantów, niższej izby belgijskiego parlamentu. Jednak - jak podają belgijskie media - zarząd nie spotykał się od lat.

Jeden z dwóch współpracowników odszedł na emeryturę w 2011 roku, ale nadal otrzymywał co miesiąc 500 euro za swoją "pracę".

Parlament rozpoczął wewnętrzne śledztwo w tej sprawie. Według belgijskich mediów, zgodnie z porozumieniem zwartym w 1999 r. obaj współpracownicy mieli zarządzać funduszem emerytalnym w zamian za wynagrodzenie w wysokości 500 euro miesięcznie.

Te jednak nie pojawiało się w oficjalnych sprawozdaniach finansowych parlamentu. Pieniądze otrzymywali więc nie tylko za nic, ale także na czarno. Sprawa została wykryta niedawno przez jednego z pracowników izby.

W efekcie każda z osób otrzymała z kasy parlamentu przez 18 lat łącznie po 100 tys. euro. Siegfried Bracke, przewodniczący Izby Reprezentantów, skierował sprawę do prokuratury w Brukseli.

deo9bxc
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
deo9bxc