Brat spłacił jej długi. Dobrała się do niej skarbówka
Od darowizny od najbliższego członka rodziny nie trzeba płacić podatku podatkowego, ale od tej reguły są wyjątki. Na jeden z nich nacięła się kobieta, której brat spłacił długi. W tym przypadku dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej (KIS) uznał, że zwolnienie się nie należy.
Interpretacja indywidualna w tej sprawie została wydana na początku stycznia 2026 r.
Portal infor.pl podaje, że dotyczyła ona kobiety, której brat uregulował zaległości podatkowe - wpłacił pieniądze bezpośrednio na rachunek Urzędu Skarbowego. Łącznie dokonał trzech przelewów, a w tytułach podał dane siostry oraz numery spraw, do których odnosiły się wpłaty.
Dlaczego woda w restauracji jest tak droga? Przedsiębiorca tłumaczy
Darowizna od rodzeństwa. Kluczowy jest właściciel rachunku bankowego
Na początku wszystko wskazywało na to, że mamy do czynienia z klasyczną darowizną między rodzeństwem. "Przelewy miały na celu częściowe uregulowanie zobowiązań podatkowych wnioskodawczyni, wynikających z egzekucji prowadzonej przeciwko wnioskodawczyni i uchronienie jej przed skierowaniem egzekucji do nieruchomości, w której wnioskodawczyni zamieszkuje" - czytamy w interpretacji dyrektora KIS.
Jak dodał, wpłaty zostały dokonane dobrowolnie bez oczekiwania zwrotu, więc nie ma mowy o odpłatności.
Problem pojawił się wtedy, gdy kobieta chciała dokonać formalności. Samodzielnie zgłosiła się do skarbówki, aby złożyć formularz SD-Z2. Liczyła na zwolnienie z podatku przewidziane dla członków najbliższej rodziny. Właśnie w tym momencie dowiedziała się, że nie ma możliwości złożenia zgłoszenia.
Dlaczego? Dyrektor KIS odrzucił stanowisko kobiety zgodnie z którym spłata zobowiązania podatkowego oznaczałaby, że obdarowana "otrzymała" środki w ujęciu ekonomicznym. Jego zdaniem ta okoliczność nie ma znaczenia, gdy nie spełniono wymogu dokumentacyjnego.
Jeżeli przedmiot darowizny został przekazany bezpośrednio przez darczyńcę na rachunek wierzyciela osoby obdarowanej, zwolnienie określone w art. 4a ustawy od spadków i darowizn nie będzie miało zastosowania - zdecydował dyrektor KIS.
Wynika z tego, że dla skarbówki kluczowe jest to, na czyj rachunek faktycznie trafiły pieniądze. Zwolnienie należałoby się, gdyby środki zostały przekazane bezpośrednio na rachunek kobiety.
Tak się jednak nie stało, więc otrzymane środki (w zakresie przewyższającym kwotę wolną od podatku) podlegają opodatkowaniu według zasad ogólnych właściwych dla I grupy podatkowej. Ostatecznie kobieta musiała złożyć formularz SD-3 (a nie SD-Z2) i rozliczyć się z podatku od darowizny.
Darowizna w gotówce. Co na to skarbówka?
To niejedyna interpretacja wydana w ostatnim czasie, która dotyczy podatku od spadków i darowizn. Jedna z nich dotyczyła mężczyzny, który otrzymał od ojca darowiznę w gotówce i zdeponował ją na swoim koncie bankowym.
Syn zamierzał zgłosić darowiznę na formularzu SD-Z2 w ciągu sześciu miesięcy, aby skorzystać ze zwolnienia podatkowego przysługującego najbliższej rodzinie w tzw. grupie "zero".
Jednak skarbówka uznała, że zgodnie z art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn prawidłowe dokumentowanie polega na bezpośrednim przekazaniu środków na rachunek bankowy odbiorcy, do spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej lub poprzez przekaz pocztowy.
"Podejmowanie innych czynności w celu udokumentowania otrzymania środków pieniężnych tytułem darowizny jest niewystarczające albo zbędne" - ocenił dyrektor KIS. To sugeruje, że sugeruje, że osoba obdarowana może zostać obciążona podatkiem od darowizn.
źródło: infor.pl, WP Finanse