Trwa ładowanie...
d1kykt5
hazard
18-11-2009 17:55

Bukmacherzy przeciw zwiększaniu podatku od zakładów wzajemnych

Proponowany w projekcie ustawy o grach hazardowych wzrost stawek opodatkowania zakładów bukmacherskich z 10 do 50 proc. może doprowadzić do likwidacji legalnie działających firm tego typu i zwolnienia ok. 4,5 tys. osób - powiedział w środę Marek Oleszczuk ze Stowarzyszenia Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich.

Share
d1kykt5

Stowarzyszenie skupia pięć z sześciu działających w Polsce firm oferujących zakłady wzajemne.

W środę nad rządowym projektem ustawy o grach hazardowych pracują posłowie z sejmowej komisji finansów publicznych. Pierwsze czytanie odbyło się we wtorek.

- Bezpośrednim skutkiem tej ustawy w formule, jaka została zaproponowana przez rząd, będzie likwidacja legalnie działających firm bukmacherskich. Drastyczna podwyżka stawki podatkowej z 10 proc. do 50 proc. od dochodu tak naprawdę spycha te firmy głęboko poniżej progu rentowności i nie daje szansy na kontynuowanie legalnej działalności. Powiedzieliśmy o tym dzisiaj posłom podczas posiedzenia komisji - mówił Oleszczuk dziennikarzom na konferencji prasowej.

Projekt przewiduje m.in. zakaz urządzania wideoloterii i gier na automatach do hazardu poza kasynami. Zgodnie z nim nie będą wydawane nowe zezwolenia na prowadzenie salonów gier z automatami i punktów z automatami o niskich wygranych. Instytucje te będą mogły działać do wygaśnięcia obowiązujących już pozwoleń. W stosunku do obecnie obowiązującej ustawy podniesiono niektóre wysokości stawek podatku. Projekt przewiduje m.in., że dla gier cylindrycznych, w kości i karty, na automatach i od pozostałych zakładów wzajemnych stawka podatku wyniesie 50 proc. Podatek od automatów o niskich wygranych ma wynieść 2 tys. zł miesięcznie od urządzenia.

d1kykt5

W ocenie Oleszczuka, proponowane przez rząd rozwiązania promują działalność internetowych zagranicznych zakładów bukmacherskich, którzy działają na polskim rynku od kilku lat, nie płacąc podatku. Poinformował, że Stowarzyszenie chce, aby podatek od gier dla firm bukmacherskich wynosił maksymalnie 25 proc., legalizacji e-hazardu - na warunkach uczciwej konkurencji, reklamy wizerunkowej w ramach przedsięwzięć sponsorskich wyłącznie dla podmiotów, które urządzają w kraju zakłady wzajemne na podstawie zezwolenia ministra finansów, obowiązku wstępnej rejestracji w "naziemnych" punktach bukmacherskich graczy zainteresowanych ofertą internetową.

- Działalność bukmacherska to najlżejsza forma hazardu, gdzie średnia stawka wynosi ok. 9 zł, osoby niepełnoletnie objęte są zakazem wstępu do punktów bukmacherskich, a reklama działalności jest niedozwolona - dodał Oleszczuk.

Konrad Łabudek z Zakładowej Organizacji Związków NSZZ "Solidarność" Pracowników Zakładów Sportowych powiedział, że nowe przepisy spowodują "przeniesienie legalnej działalności bukmacherskiej za granicę oraz całkowitą likwidację wpływów do budżetu z tytułu zakładów bukmacherskich". Jego zdaniem ustawa uderzy również w podmioty powiązane z zakładami wzajemnymi, np. właścicieli około 1,7 tys. wynajmowanych lokali.

Stowarzyszenie podało, że w 2008 r. zarejestrowane w Polsce firmy bukmacherskie wpłaciły do budżetu państwa ponad 87 mln zł podatku, a zysk tych przedsiębiorstw - po odliczeniu kosztów działalności - wyniósł 0,5 mln zł.

d1kykt5
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1kykt5
d1kykt5