Co się dzieje z tym dolarem?

Analitycy przewidują presję spadkową dla dolara. Jeszcze wczoraj znajdował się w pobliżu tegorocznego minimum, a dziś już zaczął się umacniać. Co się dzieje z tym dolarem? Czy jest szansa, że wkrótce będziemy go kupować za mniej niż 2,7 zł? Zdaniem niektórych, to prawdopodobne.

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP

- Myślę, że ta presja spadkowa może się utrzymać, bo nie ma sygnałów, by ten trend deprecjacyjny miał się odwrócić. Tylko dzisiaj możliwy jest chwilowy wzrost i wahania, które dotyczyć będą publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy - ocenia Tomasz Regulski z TMS Brokers.

Jego zdaniem, publikowane dane nie powinny być zaskoczeniem dla inwestorów. A jeśli okażą się nieco lepsze od oczekiwań, to dolar chwilowo się umocni. Niemniej nie zmieni to trendu dla tej waluty. W swojej ocenie wskazuje możliwy spadek o ok. 2,5 proc., a to oznaczałoby wzrost na parze EUR/USD do poziomu 1,45.

Stopa bezrobocia w USA w październiku 2010 r. wyniosła 9,6 proc., wobec 9,6 proc. we wrześniu - podał w piątek amerykański Departament Pracy w komunikacie.
W październiku liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrosła o 151 tys., podczas gdy we wrześniu spadła o 41 tys. po korekcie. Liczba miejsc pracy w amerykańskim sektorze prywatnym wzrosła natomiast w październiku o 159 tys., najmocniej od kwietnia. (PAP)

Zdaniem Regulskiego, najbliższy cel 2,7 złotego za dolara jest do osiągnięcia w najbliższym czasie.
- To powinno przynieść chwilową przerwę w ruchu spadkowym - dodaje.

Przemysław Kwiecień z XTB jest ostrożny w swoich prognozach. Czeka na skutki decyzji FED, bo to od niej może zależeć dalsze osłabienie amerykańskiej waluty.
- Przyglądałbym się danym z rynku pracy w USA i wskaźnikowi inflacji. Jeśli utrzymany zostanie zadowalający poziom sugerujący poprawę sytuacji na rynku, to dolar się umocni - komentuje Kwiecień.

Ekonomista z XTB widzi również możliwość zatrzymania się spadków na poziomie 2,69-2,70 zł za dolara. Byłby to poziomy odpowiadające minimum z grudnia ubiegłego roku.

Zdaniem Marka Rogalskiego, analityka DM BOŚ, dolar może tracić w dłuższej perspektywie, ale nie jest powiedziane, że w tym roku uda się zejść wyraźnie poniżej poziomu 2,70.
Jak ocenia, pod koniec roku możemy trwalej powrócić powyżej 2,80 zł za dolara. To będzie wynikiem zmiany trendu na rynku EUR/USD – kurs tej pary walutowej może spaść nawet do 1,36 do końca grudnia.

- To może być wynikiem problemów fiskalnych Irlandii, a także powrotu obaw wokół całej grupy krajów peryferyjnych Eurolandu – mówi Marek Rogalski. - Decyzja FED o zakupach obligacji na kwotę 600 mld USD w ciągu najbliższych 8 miesięcy, została już zdyskontowana, a rynki zawsze będą szukać nowych impulsów – dodaje.

Zwraca przy tym uwagę na datę 7 grudnia – do tego czasu irlandzki rząd powinien zaprezentować wiarygodny plan redukcji nadmiernego deficytu budżetowego w najbliższych latach. Zaznacza, iż trudno obecnie ocenić, czy rynek uzna to za wystarczające działania, czy też pojawią się obawy, że Irlandia będzie potrzebować pomocy ze strony UE i państw strefy euro.

Kamil Jakubczak, Wirtualna Polska

Wybrane dla Ciebie
Papryka z wkładką. Niepokojące wyniki badań
Papryka z wkładką. Niepokojące wyniki badań
Prawie milion Polaków ma prawo do 20 tys. zł. Czas zerknąć do szuflady
Prawie milion Polaków ma prawo do 20 tys. zł. Czas zerknąć do szuflady
Pociągi wjeżdżają wolniej do Gdańska. PKP obawia się katastrofy
Pociągi wjeżdżają wolniej do Gdańska. PKP obawia się katastrofy
Płacą za butelki trzy razy? Mówi o realiach systemu kaucyjnego
Płacą za butelki trzy razy? Mówi o realiach systemu kaucyjnego
Zarobki położnych w Polsce. Oto ile dostają "na rękę"
Zarobki położnych w Polsce. Oto ile dostają "na rękę"
600 zł/kg. Służby tropią handel tymi grzybami. Kary są ogromne
600 zł/kg. Służby tropią handel tymi grzybami. Kary są ogromne
To nie urzędnicy. To oszuści. Uwaga na nowy przekręt
To nie urzędnicy. To oszuści. Uwaga na nowy przekręt
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥