Trwa ładowanie...

Dane z polskiej gospodarki nie pomagają złotemu

Cena euro od początku kwietnia wzrosła z 4,22 zł do 4,3 zł. Polska waluta osłabiła się również do dolara i franka szwajcarskiego.

Share
Dane z polskiej gospodarki nie pomagają złotemuŹródło: Fotolia
dk6e5e2

Polska waluta jest narażona na spore wahania w ciągu ostatnich dwóch dni. Na niekorzyść złotego działa nie tylko zakończenie trwającego od ponad dwóch miesięcy trendu, ale także niektóre dane z polskiej gospodarki.

Trend umacniający polską walutę w stosunku do euro, dolara oraz franka szwajcarskiego zakończył się z początkiem kwietnia. Wówczas za europejską walutę płaciliśmy nawet 4,22 zł. Do rekordowych poziomów spadał również frank szwajcarski (3,86 zł) oraz dolar (3,70 zł).

Cena euro w kwietniu

dk6e5e2

- Kwiecień na krajowym rynku walutowym upływa pod znakiem niewielkiego osłabienia złotego. To z jednej strony efekt zwykłego odreagowania po tym, jak od drugiej połowy stycznia istotnie umocnił się on do głównych walut. Z drugiej natomiast wydaje się, że już brakuje paliwa do dalszego umocnienia polskiej waluty. Co więcej, na horyzoncie zaczynają pojawiać się pierwsze ciemne chmury (jak np. oczekiwane w maju cięcie przez Moody's oceny wiarygodności kredytowej Polski). Stąd też w najbliższych tygodniach złoty raczej będzie tracił na wartości niż zyskiwał - komentuje Marcin Kiepas, analityk Admiral Markets.

Do mocnych wahań kursu złotego w tym tygodniu przyczyniły się dane z polskiej gospodarki. We wtorek GUS podał słabe dane o produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej. Okazuje się, że mimo Świąt Wielkanocnych, Polacy kupili tylko o 0,8 procent więcej niż przed rokiem. Zawiodła również produkcja przemysłowa, która urosła o 0,5 procent, względem prognozowanego wzrostu o 3 procent.

Cena euro wyrażona w polskiej walucie spadła we wtorek nad ranem do poziomu 4,29 zł, po czym po publikacji danych GUS powróciła do 4,30 zł. Dolar kosztuje w środę popołudniu 3,79 zł, a za franka szwajcarskiego trzeba zapłacić 3,93 zł.

Cena franka szwajcarskiego w kwietniu

dk6e5e2

Poniedziałkowe dane z rodzimej gospodarki były lepsze, ale nie pomogło to złotemu, Również poprawiające się nastroje na rynkach światowych nic nie zmieniły.

- Złoty był w ostatnim czasie dosyć silnie uzależniony od sytuacji na zachodnich parkietach. Słaby indeks niemiecki DAX szkodził polskiego złotemu. Korelacja ta jednak przestała ostatnio działać w drugą stronę. W poniedziałek mieliśmy do czynienia z publikacją danych makroekonomicznych z Polski na temat wynagrodzeń oraz zatrudnienia - komentuje Michał Stajniak, analityk XTB.

W marcu zatrudnienia w polskie gospodarce wyniosło 5726,7 tys. i było o 2,7 procent wyższe rok do roku. Z kolei poziom przeciętnego wynagrodzenia wzrósł do 4351,5 złotych brutto, co jest wynikiem o ponad 200 złotych wyższym niż miesiąc wcześniej.

dk6e5e2
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dk6e5e2