Decyzja RPP nie pomogła giełdzie

Po rekordach na Wall Street rynki azjatyckie korzystały z dobrych nastrojów i zdecydowanie dominował tam kolor zielony. Podobnie wyglądał początek na parkietach europejskich. Nie inaczej było również na warszawskiej giełdzie. Indeks naszych największych spółek rozpoczął dzień od niewielkich wzrostów.

Kolejne półtorej godziny byki próbowały poprawić wcześniejsze zdobycze i zbliżyć się do poziomu 2500 punktów. Zabrakło jednak niecałych 6 punktów, by ten cel osiągnąć. W konsekwencji nieudanego ataku rynek trochę się osunął, a następne godziny to tradycyjna faza okołopołudniowego marazmu. Dziś jeszcze bardziej uzasadniona na naszym rynku z uwagi na decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych, którą mieliśmy poznać we wczesnych godzinach popołudniowych. Wyjątkowo długo RPP musieliśmy czekać na decyzję RPP, ale wynik z pewnością burzliwych obrad okazał się pełnym zaskoczeniem dla zdecydowanej większości obserwatorów rynku. Obniżka stóp procentowych o 0,5%, do najniższego poziomu w historii, wywołała gwałtowną reakcję na rynku walutowym, gdzie złoty szybko stracił na wartości, oraz na rynku obligacji, gdzie obserwowaliśmy spadek rentowności. Na rynku akcji także nie obyło się bez reakcji, ale była ona zdecydowanie bardziej stonowana. Pomimo pozytywnego odbioru decyzji RPP nie udało nam się
pokonać poziomu 2500 punktów, choć wcześniejsze maksima zostały lekko poprawione. Szybko jednak wzrost, który widzieliśmy po publikacji komunikatu RPP, został całkowicie zniwelowany. Inwestorzy zaczęli się zastanawiać, czy za tą mocno zaskakującą decyzją nie stoją jakieś bardziej istotne czynniki, negatywne dla gospodarki, które członkowie Rady znają i próbują już teraz im zapobiegać. Te obawy sprowadziły nas do poziomu wczorajszego zamknięcia. Nie pomagało nam nawet pozywane rozpoczęcie notowań za oceanem, a lekkie schłodzenie nastrojów, które tam obserwowaliśmy przed zakończeniem naszej sesji nie pozwoliło już nam na większy ruch do góry.

Obroty osiągnęły dziś poziom nieco powyżej 1,0 miliarda złotych, wzrost zanotowało 185 spółek, a spadek 171. WIG20 zakończył się ostatecznie wzrostem o +0,15%, mWIG40 wzrósł +0,15%, a sWIG80 o +0,41%. Najlepiej na dzisiejszej sesji poradziły sobie spółki spożywcze i paliwowe, gorzej prezentowały się spółki budowlane, energetyczne i banki. Najbardziej negatywną reakcję na decyzję RPP widzieliśmy dzisiaj na naszych największych bankach. Bank PKO spadł o 0,86%, a PEKAO o 1,6%. Największy pozytywny wpływ zauważalny był w notowaniach PZU (+2,99%). Dobrze na dzisiejszej sesji poradziły sobie również spółki paliwowe Lotos (+1,85%) i PKNOrlen (+1,07%). Zdecydowanie słabo natomiast prezentowały się spółki z sektora energetycznego PGE (-0,62%) i Tauron (-0,42%). Wśród mniejszych spółek na wyróżnienie zasługiwały dziś: Bytom, Wojas, Izolacja, Ronson, Redan i Nort Coast. Najsłabiej poradziły sobie natomiast: CEDC, Herkules, Zastal, Kelner, Vindexus, Mostostal Warszawa i Mostostal Płock.
Od rana mieliśmy do czynienia z dość spokojną sesją, ale decyzja Rady Polityki Pieniężnej mocno rozruszała notowania na GPW, rynku walutowym i rynku obligacji. Obniżanie stóp procentowych może w dłuższym terminie zdecydowanie pomóc naszej gospodarce. To bez wątpienia sprzyjać będzie notowaniom naszych akcji. Jeśli za decyzją RPP nie stoją jakieś inne czynniki, których rynek obecnie nie docenia, to można być optymistą co do koniunktury na naszej giełdzie w dłuższym terminie. W krótszej perspektywie największym zagrożeniem jest bardzo możliwa bardziej istotna korekta na najważniejszych giełdach, która - choć wielu jej oczekuje - nie chce nadejść. Jednak jeśli się wreszcie zmaterializuje, to bez wątpienia będzie miała negatywny wpływ na nasz parkiet. Jest wielce prawdopodobne, że poziomy minimów obecnej fali spadkowej mogą być mocno bronione. Ewentualne zejście poniżej poziomu 2400 punktów wydaje się możliwe i mogłoby wywołać trochę zamieszania. Jednak według mnie możliwe osłabienie powinno być wykorzystane do
akumulacji akcji przed kolejną falą wzrostową.

Piotr Trzciński
makler DM BZ WBK S.A.

Wybrane dla Ciebie
Demografia uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Demografia uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Masło po 0,88 zł. Dlaczego jest tak tanie? Oto ukryty cel sklepów
Masło po 0,88 zł. Dlaczego jest tak tanie? Oto ukryty cel sklepów
"Niech cała Polska wie". Zmierzyliśmy głośność wiatraków
"Niech cała Polska wie". Zmierzyliśmy głośność wiatraków
Fiasko strajku w Dino? Podali szacunki
Fiasko strajku w Dino? Podali szacunki
Strajk w centrum giganta odzieżowego. 440 osób może stracić pracę
Strajk w centrum giganta odzieżowego. 440 osób może stracić pracę
Upada polska firma elektryczna. Będą zwolnienia grupowe
Upada polska firma elektryczna. Będą zwolnienia grupowe
Piwa "zerówki". Polacy pokazali paragony. Prawda wyszła na jaw
Piwa "zerówki". Polacy pokazali paragony. Prawda wyszła na jaw
Oni nie dostaną czternastki. ZUS wskazuje kwotę
Oni nie dostaną czternastki. ZUS wskazuje kwotę
KRD zapytał o Pierwszą Komunię. Widełki od pięciu do dziesięciu tys.
KRD zapytał o Pierwszą Komunię. Widełki od pięciu do dziesięciu tys.
Półki uginają się od jego produktów. Gigant obawia się potężnych strat
Półki uginają się od jego produktów. Gigant obawia się potężnych strat
Stracił dojazd do własnego pola. Gigant żąda 2 tys. zł miesięcznie
Stracił dojazd do własnego pola. Gigant żąda 2 tys. zł miesięcznie
Miasto nie ma własnego budżetu. Obcięto wydatki do minimum
Miasto nie ma własnego budżetu. Obcięto wydatki do minimum
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯