Trwa ładowanie...
ycipk-2st942

Dowody kolekcjonerskie. Nielegalne od lipca. W sieci można je kupić bez problemu

Choć od pięciu miesięcy ich oferowanie jest nielegalne, to wystarczy 5 minut, by je kupić. Dowody kolekcjonerskie miały zniknąć z Polski. W teorii. Praktyka bowiem pokazuje, że niewiele się zmieniło.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dowody kolekcjonerskie - w teorii nielegalne, w praktyce wciąż można je bardzo łatwo kupić w sieci.
Dowody kolekcjonerskie - w teorii nielegalne, w praktyce wciąż można je bardzo łatwo kupić w sieci. (Internet)
ycipk-2st942

- Zgodnie z nowymi przepisami, od piątku strony internetowe oferujące tzw. dokumenty kolekcjonerskie powinny zniknąć z sieci – stwierdziła w money.pl Mirosława Hellich, radca ministra w Departamencie Spraw Obywatelskich MSWiA.

Kiedy? W połowie lipca, dzień po wejściu w życie nowej ustawy o dokumentach publicznych. Czyli niecałe 5 miesięcy temu.

Powinny zniknąć, ale nie zniknęły. 30 sekund szukania w Google i wyskakuje przynajmniej kilka stron, oferujących dokumenty kolekcjonerskie.

ycipk-2st942

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Niektóre co prawda informują, że jest to "replika dokumentu publicznego tylko na użytek własny" albo "produkty są kartami kolekcjonerskimi i (...) nie należy się nimi posługiwać jako dokumentami w żadnej sytuacji".

W myśl ustawy jednak już samo oferowanie, a nawet "posiadanie w celu zbycia" jest zagrożone sankcją. Dokładnie mówi o tym art. 58.

ycipk-2st942

"Kto wytwarza, oferuje, zbywa lub przechowuje w celu zbycia replikę dokumentu publicznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2" - czytamy. Wątpliwości więc nie ma. I żadna adnotacja nic tutaj nie zmienia.

Resort spraw wewnętrznych twierdzi, że to sprawa dla organów ścigania. Gdy w połowie sierpnia pytaliśmy w Komendzie Głównej Policji o brak reakcji służb, usłyszeliśmy, że właśnie prowadzone są w tej sprawie czynności. I że w ciągu kilkunastu dni sprawa "powinna się rozstrzygnąć".

Jak widać, kilkanaście dni przeciągnęło się do prawie 4 miesięcy. Sprawy wciąż nie udało się rozstrzygnąć. Do Komendy Głównej Policji wysłaliśmy w tej sprawie pytania. Na razie pozostały bez odpowiedzi.

Wątpliwości brak

ycipk-2st942

Może więc właściciele stron w jakiś sposób obeszli nowe prawo? Ustawa bowiem zakazuje sprzedaży replik. A replika to podróbka wykonanych w skali od 75 do 120 proc. Może te oferowane w internecie dowody nie spełniają tych warunków i tak naprawdę są legalne?

Sprawdzam. Co konkretnie można kupić? Cena za dowód to 699 zł. Za zagraniczne dokumenty (na przykład prawo jazdy lub dowód osobisty z Włoch, Ukrainy czy Słowacji) trzeba natomiast zapłacić 349 zł.

Internet
Podziel się

"Hologram, nadruk UV, mikrodruk oraz farba OVI jak w oryginale", "idealne odwzorowanie kolorów i kontrastów na dokumentach", "wzory dokumentów 1:1 na podstawie oryginalnych" - tak reklamuje się jedna ze stron. Od kilku miesięcy nic się na niej nie zmieniło.

ycipk-2st942

"Nasze dokumenty kolekcjonerskie to doskonałe kopie oryginałów" - czytamy na innej stronie.

No i najważniejsze: "wymiary kart to 85,6x54 mm". Czyli niemal dokładnie tyle, ile oryginał. Różnica w wysokości to ledwie 0,02 mm, czyli niezauważalna dla ludzkiego oka.

Za dodatkową opłatą można zamówić również nadruk w alfabecie Braille'a albo ultrafioletowy.

Przez formularz kontaktowy zapytaliśmy, czy dokument wciąż można zamówić i jak długo trzeba na niego czekać. W odpowiedzi dowiedzieliśmy się, że dokument wciąż jest do kupienia. Czas realizacji to 1-2 dni, a przy zamówieniu powyżej 5 sztuk - szósty dokument jest gratis.

ycipk-2st942

Kredyt na fałszywy dowód

Dlaczego dowody kolekcjonerskie są takim problemem? Autorzy nowelizacji wskazywali, że często zdarzają się próby wyłudzeń kredytów właśnie przy użyciu takich dokumentów.

Jak to możliwe? W naszych serwisach opisywaliśmy eksperyment, który przeprowadzili eksperci firmy ChronPesel.pl. Chcieli zwrócić uwagę, że liczba wyłudzeń przy pomocy takich dokumentów rośnie. Chodzi głównie o pożyczki i abonament telefoniczny.

Dlatego postanowili falsyfikat zamówić, by sprawdzić różnice. Żeby zapewnić, że nie mieli żadnych złych intencji, podali charakterystyczne dane i zdjęcie - Harrego Pottera.

Plastikową replikę da się odróżnić od oryginału, ale tylko gdy trzymamy go w ręku. Ma bardziej żywe kolory niż prawdziwy dowód, jest bardziej odblaskowy i mniej trójwymiarowy. Do tego imitacja hologramu.

Problem zaczyna się, gdy zrobimy zdjęcie lub skan kolekcjonerskiego dokumentu. Wtedy wygląda niemal tak samo jak oryginał, a zauważalne na żywo różnice się zacierają.

- Wyobraźmy więc sobie zagrożenie wynikające z faktu, że ktoś może posiadać podrobiony dowód osobisty z własnym zdjęciem i naszymi danymi osobowymi. Zapewne nie będzie ryzykował i pokazywał go w banku, ale pamiętajmy, że obecnie istnieją możliwości zaciągnięcia pożyczki w internecie - mówi Anna Marcinkowska, ekspert serwisu ChronPesel.pl.

W wielu przypadkach wystarczy zeskanować dokument i wysłać jego kopię firmie pożyczkowej lub telekomowi. I umowa podpisana.

Właśnie dlatego dowody kolekcjonerskie są od lipca nielegalne. Oczywiście w teorii.

I na koniec ważna adnotacja. Samo posiadanie takich dowodów nielegalne nie jest. Kary dotyczą tylko sprzedaży i "posiadania w celu zbycia". Jeśli ktoś dostał taki dowód w prezencie, nie musi się obawiać odpowiedzialności karnej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się opinią

Share

Bądź z nami na bieżąco

tick Lubię to

na Facebooku

Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2st942

ycipk-2st942
ycipk-2st942