Dramatyczny spadek PKB w styczniu
Spadek produktu krajowego brutto (PKB) na
Ukrainie wyniósł w styczniu bieżącego roku blisko 20 procent w
porównaniu ze styczniem 2008 roku - oświadczył we wtorek szef
grupy doradców prezesa Narodowego Banku Ukrainy (NBU) Wałerij
Łytwycki.
17.02.2009 | aktual.: 17.02.2009 13:43
_ Jest to historyczne maksimum (spadku). Mamy bardzo zły start _ - powiedział w rozmowie z agencją Interfax-Ukraina.
Według Łytwyckiego do najbardziej dotkniętych przez kryzys gałęzi należy budownictwo i przemysł.
_ Przemysł ujawnia wybuchową deindustrializację gospodarki. Wskaźniki w tej dziedzinie lecą w dół już szósty miesiąc z rzędu. Wskaźnik spadku o 16,1 procent w styczniu (2009 roku) w porównaniu z grudniem (2008 roku) jest największy. Gorszy był tylko w styczniu 1994 roku, gdy wynosił 18,6 procent _ - podkreślił szef doradców prezesa NBU.
Łytwycki podał, że spadek produkcji przemysłowej w styczniu w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego wyniósł ponad 34 proc., a spadek w budownictwie przyspieszył aż dziesięciokrotnie, do ponad 57 proc.
_ Na początku ubiegłego roku recesja dotykała tylko jednej gałęzi - budownictwa. Wszystkie pozostałe branże były w dobrym stanie. Dziś w pozytywnej sytuacji znajduje się tylko rolnictwo: wzrost wynosi tu 0,5 procent, co mieści się w granicach błędu statystycznego. Wszystkie pozostałe branże bazowe, które formują około 80 proc. PKB, są w strefie ujemnej _ - powiedział przedstawiciel NBU.
W poniedziałek ukraiński Państwowy Komitet Statystyki podał, że nie opublikuje danych o dynamice PKB w styczniu. Decyzję tę tłumaczono koniecznością przejścia na standardy międzynarodowe, zgodnie z którymi dane o PKB będą publikowane raz na kwartał.
_ Państwowy Komitet Statystyki utajnił dane, wskazujące spadek PKB, a premier Julia Tymoszenko uzyskała możliwość ukrywania realnej sytuacji w gospodarce aż do wiosny _ - skomentował te zmiany dziennik "Kommiersant-Ukraina".
Jarosław Junko