Trwa ładowanie...
Dom Maklerski BOŚ
opec

Dyktat ropy naftowej - komentarz po sesji

W ostatnim czasie okazało się, że zniżka cen ropy naftowej przynosi nie tylko pozytywne skutki, ale ma również negatywne efekty. Rynek zaczął obawiać się, że przecena czarnego złota zaszła za daleko i może zaszkodzić nie tylko spółkom wydobywczym, ale również całym krajom oraz rynkom, jak przykładowo rynkowi obligacji wysokodochodowych. Dlatego inwestorzy wyczekują stabilizacji cen ropy.

Share
Dyktat ropy naftowej - komentarz po sesji
Źródło: WP.PL
d1hmph6

Weekendowe doniesienia nie były pod tym względem zbyt optymistyczne. Bardzo silne spadki zaobserwowano na giełdach w Dubaju, Katarze i Egipcie, co miało związek z przeceną ceny surowca. Agencja Fitch obniżyła rating Francji do AA, a minister ds. ropy w Dubaju, miał powiedzieć, że OPEC nie zareaguje nawet przy cenie $40 za baryłkę ropy. Nastroje były więc nie najlepsze, a pomocne nie okazało się zdecydowane zwycięstwo partii premiera Abe w wyborach do niższej izby japońskiego parlamentu. Handel na rynku ropy rozpoczął się więc od niskiego otwarcia, ale szybko doszło do korekcyjnych wzrostów o nawet 3%, co ociepliło koniunkturę podczas handlu akcjami w Europie.

Europejskie parkiety giełdowe po spokojnym początku szybko zanotowały więc skromne zwyżki, które z pewnym opóźnieniem zagościły również na GPW. Nie były to wzrosty duże i po raz kolejny nie zostały poparte napływem świeżego kapitału. Ponadto miały one bardzo kruchy i zmienny charakter. Przykładowo krajowe dane o większej niż się spodziewano deflacji w listopadzie szybko wykorzystane zostały jako pretekst do spadków. Ostatnia nadzieja leżała po stronie danych z USA i reagującej na nie Wall Street.

d1hmph6

Same dane były bardzo dobre. Produkcja przemysłowej wzrosła w minionym miesiącu aż o 1,3% m/m, co było odczytem większym od oczekiwań i najwyższym od maja 2010 roku. Była to po części zasługa niskich temperatur, które doprowadziły do zwyżki produkcji ciepła aż o 5,1%. Z drugiej jednak strony produkcja dóbr konsumenckich wzrosła o 2,5%, czyli najbardziej od sierpnia 1998 roku. Trudno było kwestionować optymistyczny wydźwięk tych informacji, które ponadto okraszone zostały pozytywnymi rewizjami za trzy ostatnie miesiące. Dobre dane można jednak odczytywać dwojako. Z założenia powinny one sprzyjać bykom, ale tuż przed środową decyzją Rezerwy Federalnej mogą wpłynąć na bardziej jastrzębi wydźwięk komunikatu, co już może budzić mieszane uczucia. Sporą zagadką było też zachowanie ceny ropy, która po porannych wzrostach przez znaczą część dnia się stabilizowała. Po południu wyłamała się z tej stabilizacji dołem i skutecznie podkopała nastroje w kluczowym momencie sesji.

Wszystko to powodowało, że ostatnia godzina handlu przebiegała na GPW pod znakiem nowych minimów i testu kluczowego poziomu 2350 pkt. w przypadku indeksu WIG20. Widać było wyraźnie, że mimo zbliżającego się wielkimi krokami końca roku nie było chętnych do obrony rynku przed dalszym zniżkami. Ostatecznie wspomniane wsparcie nie zostało wybronione i spadki przyspieszyły doprowadzając do panicznego spadku o 1,6%.
Łukasz Bugaj
DM BOŚ

| Komentarz został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych DM BOŚ S.A. tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przy sporządzaniu komentarza DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego komentarza ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy komentarz adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. |
| --- |

d1hmph6

Podziel się opinią

Share
d1hmph6
d1hmph6