Dziesiątki tysięcy rodzin czekają na świadczenie 500+. Urzędnicy nie dają rady, na pieniądze trzeba czekać miesiącami

Od dwóch lat czeka na 500+. W tym czasie dostałby już 12 tys. zł. Pieniędzy nie widział ani on, ani jego żona. Dlaczego? Bo urzędnicy przez ten czas nie potrafili załatwić odpowiednich dokumentów. Prawie 90 tys. rodzin wciąż czeka na przyznanie świadczenia 500+.

Dziesiątki tysięcy rodzin czekają na świadczenie 500+. Urzędnicy nie dają rady, na pieniądze trzeba czekać miesiącami
Źródło zdjęć: © East News | TOMASZ JODLOWSKI/REPORTER

- To jakaś parodia. Przez ostatnie dwa tygodnie nie mogę dodzwonić się do urzędników z Warszawy. I wciąż czekam. Zaraz miną dwa lata od złożenia wniosku i wciąż nie ma odpowiedzi - opowiada pan Mirosław. Skontaktował się z nami za pomocą serwisu Dziejesie.wp.pl.

On pracuje legalnie w Belgii od kilku lat. W 2016 r. w Polsce urodziło się mu drugie dziecko, więc z żoną uznali, że chętnie zaczną pobierać świadczenie "500+". Tym bardziej, że za granicą żadnych pieniędzy nie pobierają.

W lipcu żona złożyła wniosek i… cisza. Do tej pory wsparcia nie otrzymali. Zamiast tego od miesięcy wydzwaniają do urzędników i słyszą tę samą wymówkę: trzeba czekać, nie mamy ludzi, czekamy na dokumenty. Lada chwila ich oczekiwanie będzie świętowało drugą rocznicę. W tym czasie dostaliby już 12 tys. zł na wydatki dla dzieci. O jego sprawie pisaliśmy w Wirtualnej Polsce już kilka miesięcy temu. I nic się nie zmieniło.

Zobacz także: Politycy opozycji zmienili zdanie o 500+?

Rodziny, w których jeden z rodziców pracuje za granicą, mają ogromne problemy z otrzymaniem pieniędzy w ramach programu "500+". Przez długie miesiące urzędy nie są w stanie ustalić, czy takie środki się im należą.

W takiej sytuacji w połowie kwietnia było prawie 90 tys. rodzin - wynika z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które można odnaleźć w jednej z interpelacji poselskich. Przez cztery miesiące urzędnikom udało się wydać 25 tys. decyzji. Sukces? W tym tempie potrzebują jeszcze półtora roku, żeby zamknąć wszystkie obecne sprawy. A przecież będą przybywać nowe wnioski.

Masz problem z otrzymaniem świadczenia 500+? Zostało ci odebrane? Skontaktuj się z nami za pomocą formularza na stronie Dziejesie.wp.pl

"Trzeba czekać"

W czym problem? W weryfikacji, które państwo powinno wypłacać pieniądze. To element tak zwanej koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. W skrócie polega na tym, by jedna rodzina nie pobierała dwóch świadczeń z tego samego tytułu. Urzędnicy mówią tak: świadczenie wychowawcze nie będzie przysługiwać, jeżeli rodzinie przysługuje za granicą świadczenie o podobnym charakterze.

Zasada jest prosta - pierwszeństwo ma kraj, w którym wykonywana jest praca jednego z rodziców. To znaczy, jeśli przykładowo ojciec pracuje za granicą, a matka zajmuje się dzieckiem i nie ma pracy, krajem właściwym do wypłacenia świadczenia jest państwo, w którym zatrudniony jest ojciec.

Polska jest w takim wypadku państwem drugim w kolejności. Ewentualnie wypłaci jedynie dodatek dyferencyjny - taki, by otrzymywane pieniądze były najwyższe z możliwych. Dodatek przysługuje rodzinie wtedy, kiedy wypłacone wsparcie jest niższe niż to otrzymywane w Polsce.

Przykład? Kraj A wypłaca 100 zł, kraj B - 200 zł. Świadczenie powinien wypłacać kraj A, więc kraj B dopłaca od siebie 100 zł, by suma wyniosła maksymalną stawkę z jednego z krajów (w tym wypadku 200 zł).

Jeżeli jednak rodzice pracują - ojciec za granicą, a matka z dziećmi w Polsce - pod uwagę brane jest miejsce zamieszkania dzieci. Na tym przykładzie: jeśli dzieci są w Polsce, to nasze państwo zapewnia wsparcie. I tak jest właśnie w historii Mirosława.

Jak się okazuje, potwierdzenie zatrudnienia wymaga kilku pism. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej szacuje, że na jedną taką sprawę musi wydać 160 zł. Do pracy wysłać urzędnika ze znajomością języka angielskiego i opłacać listy.

Mirosław nie odpuszczał i co miesiąc regularnie dzwonił do urzędników. Raz usłyszał, że w Warszawie czekają na kontakt z Belgii. Więc udał się do tamtejszego urzędu, by sprawdzić, co się stało, że nie odpowiadają. Na pytania z Warszawy nie odpowiadali, bo ich nie dostali. I przyznał to później w rozmowie jeden z urzędników z Polski. I tak pan Mirosław odbija się od telefonu do telefonu. Główna wymówka? Brak rąk do pracy.

Obsługujący 500+ od początku mieli problemy z rodzinami z dwóch krajów. Pod koniec 2016 r. - czyli pierwszego roku funkcjonowania programu - do urzędów trafiło 50 tys. wniosków od rodzin w takiej sytuacji. Na ostatni dzień grudnia statystyka wyglądała fatalnie. Rozpatrzonych było 10 tys., kolejne 40 tys. czekało w kolejce.

Dalej było tylko gorzej. 1 stycznia 2018 r. czekało 120 tys. wniosków. Warto dodać, że połowa nie była nawet tknięta. Urzędnicy zadziałali ledwie w 42 proc. spraw. W przypadku reszty - nie wykonali żadnych czynności poza przyjęciem dokumentów.

W województwie opolskim z 4722 takich spraw nie została ruszona żadna. 100 proc. czekało na jakąkolwiek pracę urzędników. W województwie lubuskim i zachodniopomorskim niedotknięte papiery stanowiły 85 proc.
Rząd rzucił się więc do naprawiania sytuacji. Zgodnie z ustawą od 1 stycznia 2018 r. sprawami z zakresu unijnej koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, do których zalicza się program "Rodzina 500+", zajmują się wojewodowie - a nie urzędy marszałkowskie. To miało przyspieszyć proces.

"Dzięki zmianie minister rodziny zyskał znacznie większy wpływ na egzekwowanie efektywnej realizacji zadań z zakresu unijnej koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego" - wyjaśniał niedawno Krzysztof Michałkiewicz, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej w interpelacji do posłów, którzy otrzymują liczne skargi.

Ale statystyki wskazują, że wcale nie jest lepiej. W marcu tego roku urzędy wojewódzkie wydały 5876 decyzji, a więc o 393 decyzji więcej niż urzędy marszałkowskie w marcu 2017 r. Przyśpieszenie to zaledwie 6,7 proc.
Od początku roku udało się zamknąć 25 tys. z 120 czekających wniosków.

Zadośćuczynienie?

Resort rodziny, pracy i polityki społecznej obiecuje dalszą poprawę sytuacji - dlatego co rusz organizuje spotkania pomiędzy gminami a wojewodami. To w końcu w gminnych ośrodkach składane najczęściej są dokumenty. Ministerstwo liczy, że urzędnicy niższego szczebla pozwolą szybciej ustalić, czy jakiekolwiek środki się należą i nie będą dalej przesyłać wniosków, które nie mają żadnych szans. Dla oczekujących jest tylko jedna rada: muszą uzbroić się w cierpliwości.

Jeżeli ich wnioski w końcu zostaną przetworzone to otrzymają pieniądze za cały należny okres. A to oznacza, że pan Mirosław zobaczy 12 tys. zł na dzieci.

W kwietniu tego roku Wrocławski Sąd Administracyjny przyznał jednemu z rodziców… zadośćuczynienie za zbyt długi okres oczekiwania. Rodzina dostała tysiąc złotych, a urzędnicy zostali zobowiązani do szybszego załatwienia sprawy. Zdaniem sądu prawie dwuletniej zaległości nie da się w nieskończoność tłumaczyć problemami kadrowymi i długim czasem oczekiwania na odpowiedź z drugiego kraju. WSA uznał, że na takie sprawy potrzebne jest od miesiąca do dwóch, ale nie kilkanaście.

Poprosiliśmy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o informację - co powinny zrobić rodziny, które od dwóch lat czekają na rozpatrzenie wniosków. Odpowiedź opublikujemy, gdy ją otrzymamy.

Źródło artykułu:WP Finanse

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (125)

Cenimy Twoją prywatność

Kliknij "AKCEPTUJĘ I PRZECHODZĘ DO SERWISU", aby wyrazić zgodę na korzystanie w Internecie z technologii automatycznego gromadzenia i wykorzystywania danych oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez Wirtualną Polskę, Zaufanych Partnerów IAB (883 partnerów) oraz pozostałych Zaufanych Partnerów (405 partnerów) a także udostępnienie przez nas ww. Zaufanym Partnerom przypisanych Ci identyfikatorów w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, które wskazujemy poniżej. Możesz również podjąć decyzję w sprawie udzielenia zgody w ramach ustawień zaawansowanych.


Na podstawie udzielonej przez Ciebie zgody Wirtualna Polska, Zaufani Partnerzy IAB oraz pozostali Zaufani Partnerzy będą przetwarzać Twoje dane osobowe zbierane w Internecie (m.in. na serwisach partnerów e-commerce), w tym za pośrednictwem formularzy, takie jak: adresy IP, identyfikatory Twoich urządzeń i identyfikatory plików cookies oraz inne przypisane Ci identyfikatory i informacje o Twojej aktywności w Internecie. Dane te będą przetwarzane w celu: przechowywania informacji na urządzeniu lub dostępu do nich, wykorzystywania ograniczonych danych do wyboru reklam, tworzenia profili związanych z personalizacją reklam, wykorzystania profili do wyboru spersonalizowanych reklam, tworzenia profili z myślą o personalizacji treści, wykorzystywania profili w doborze spersonalizowanych treści, pomiaru wydajności reklam, pomiaru wydajności treści, poznawaniu odbiorców dzięki statystyce lub kombinacji danych z różnych źródeł, opracowywania i ulepszania usług, wykorzystywania ograniczonych danych do wyboru treści.


W ramach funkcji i funkcji specjalnych Wirtualna Polska może podejmować następujące działania:

  1. Dopasowanie i łączenie danych z innych źródeł
  2. Łączenie różnych urządzeń
  3. Identyfikacja urządzeń na podstawie informacji przesyłanych automatycznie
  4. Aktywne skanowanie charakterystyki urządzenia do celów identyfikacji

Cele przetwarzania Twoich danych przez Zaufanych Partnerów IAB oraz pozostałych Zaufanych Partnerów są następujące:

  1. Przechowywanie informacji na urządzeniu lub dostęp do nich
  2. Wykorzystywanie ograniczonych danych do wyboru reklam
  3. Tworzenie profili w celu spersonalizowanych reklam
  4. Wykorzystanie profili do wyboru spersonalizowanych reklam
  5. Tworzenie profili w celu personalizacji treści
  6. Wykorzystywanie profili w celu doboru spersonalizowanych treści
  7. Pomiar efektywności reklam
  8. Pomiar efektywności treści
  9. Rozumienie odbiorców dzięki statystyce lub kombinacji danych z różnych źródeł
  10. Rozwój i ulepszanie usług
  11. Wykorzystywanie ograniczonych danych do wyboru treści
  12. Zapewnienie bezpieczeństwa, zapobieganie oszustwom i naprawianie błędów
  13. Dostarczanie i prezentowanie reklam i treści
  14. Zapisanie decyzji dotyczących prywatności oraz informowanie o nich

W ramach funkcji i funkcji specjalnych nasi Zaufani Partnerzy IAB oraz pozostali Zaufani Partnerzy mogą podejmować następujące działania:

  1. Dopasowanie i łączenie danych z innych źródeł
  2. Łączenie różnych urządzeń
  3. Identyfikacja urządzeń na podstawie informacji przesyłanych automatycznie
  4. Aktywne skanowanie charakterystyki urządzenia do celów identyfikacji

Dla podjęcia powyższych działań nasi Zaufani Partnerzy IAB oraz pozostali Zaufani Partnerzy również potrzebują Twojej zgody, którą możesz udzielić poprzez kliknięcie w przycisk "AKCEPTUJĘ I PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub podjąć decyzję w sprawie udzielenia zgody w ramach ustawień zaawansowanych.


Cele przetwarzania Twoich danych bez konieczności uzyskania Twojej zgody w oparciu o uzasadniony interes Wirtualnej Polski, Zaufanych Partnerów IAB oraz możliwość sprzeciwienia się takiemu przetwarzaniu znajdziesz w ustawieniach zaawansowanych.


Cele, cele specjalne, funkcje i funkcje specjalne przetwarzania szczegółowo opisujemy w ustawieniach zaawansowanych.


Serwisy partnerów e-commerce, z których możemy przetwarzać Twoje dane osobowe na podstawie udzielonej przez Ciebie zgody znajdziesz tutaj.


Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać wywołując ponownie okno z ustawieniami poprzez kliknięcie w link "Ustawienia prywatności" znajdujący się w stopce każdego serwisu.


Pamiętaj, że udzielając zgody Twoje dane będą mogły być przekazywane do naszych Zaufanych Partnerów z państw trzecich tj. z państw spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego.


Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia, ograniczenia, przeniesienia przetwarzania danych, złożenia sprzeciwu, złożenia skargi do organu nadzorczego na zasadach określonych w polityce prywatności.


Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że pliki cookies będą umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W celu zmiany ustawień prywatności możesz kliknąć w link Ustawienia zaawansowane lub "Ustawienia prywatności" znajdujący się w stopce każdego serwisu w ramach których będziesz mógł udzielić, odwołać zgodę lub w inny sposób zarządzać swoimi wyborami. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.