A co w kraju? Tutaj złoty nadal powoli się osłabia. Dzisiaj rano euro oscyluje wokół 3,9350, a dolar właśnie narusza poziom 2,90. Poniżej 2,99 oscyluje natomiast frank, co ma związek z zachowaniem się kursu EUR/CHF – stabilizacja będąca wynikiem opublikowanych wczoraj danych o niższej inflacji w Szwajcarii. Wprawdzie agencje informacyjne zwracają też uwagę na nadal napiętą sytuację w Egipcie (demonstracje), to jednak kluczowym czynnikiem, który osłabia złotego są obawy dotyczące perspektyw fiskalnych dla Polski, niewielkie szanse na podwyżkę stóp przez RPP w marcu, czy w końcu rosnąca atrakcyjność amerykańskich aktywów i wspomniane wcześniej odradzanie się „euro-demonów”.
EUR/PLN: Kurs konsekwentnie idzie w górę łamiąc kolejne opory. Dzisiaj test okolic 3,95-3,96 wydaje się być całkiem realny. Wsparcie to teraz okolice 3,91-3,92. Dzienny MACD niebezpiecznie zbliża się do poziomu równowagi, co może doprowadzić do przyspieszenia zwyżki – atak na 3,98-4,00 w przyszłym tygodniu?
USD/PLN: Wyjście ponad 2,90 jest sygnałem, który potwierdza rodzący się większy ruch wzrostowy. Teraz kluczowe będzie sforsowanie okolic 2,91-2,92 – niewykluczone, że taka próba zostanie podjęta dzisiaj po południu, co będzie zależne od zachowania się EUR/USD (test okolic 1,3500). W szerszej perspektywie – naruszenie 2,92 będzie sygnałem do ruchu nawet w okolice 3,04 (formacja W). Wsparcia na dzisiaj to rejon 2,88-2,90.