Fiskus chce opodatkować dopłaty do Internetu

Pracodawca, który finansuje zatrudnionemu wydatki na korzystanie z sieci do celów służbowych, musi doliczyć wartość tego świadczenia do jego przychodu.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

Pracodawca, który finansuje zatrudnionemu wydatki na korzystanie z sieci do celów służbowych, musi doliczyć wartość tego świadczenia do jego przychodu.

Tak uważają urzędy, nie przejmując się tym, że osoba, która wykonuje swoją pracę za pomocą Internetu, nic na zwrocie takich wydatków nie zyskuje.

– Podpisałem umowę o pracę, w której zobowiązałem się do opracowywania na swoim komputerze różnych danych i przesyłania pracodawcy codziennych ich zestawień – opowiada nam czytelnik. – Firma będzie zwracać mi za abonament na Internet, ale chce potrącać od tej kwoty podatek. Dlaczego? Nic przecież na tym nie zarabiam, gdyby nie ta umowa, w ogóle nie instalowałbym łącza internetowego w domu. * Czy jest korzyść majątkowa*

– Faktycznie, można mieć wątpliwości, czy w takiej sytuacji pracownik uzyskuje przysporzenie majątkowe – mówi Joanna Narkiewicz-Tarłowska, doradca podatkowy w PricewaterhouseCoopers. – Przecież pracodawca zwraca mu wydatki na cele służbowe. Jeśli uznamy, że to przychód, będzie musiał od niego zapłacić 18- lub 32-proc. podatek.

Fiskus jest jednak stanowczy. “Refundacja kosztów używania łącza internetowego to przychód ze stosunku pracy opodatkowany łącznie z innymi składnikami wynagrodzenia” – czytamy w interpretacji Izby Skarbowej w Warszawie (nr IPPB2/415-230/10-4/AS). * Obowiązek z umowy o pracę*

Wystąpiła o nią spółka zatrudniająca działających w różnych rejonach Polski przedstawicieli medycznych. Są oni zobowiązani do posiadania stałego łącza internetowego i przesyłania drogą elektroniczną dziennych i tygodniowych planów, rozliczenia wydatków, dziennych raportów. Opłacają faktury za używanie Internetu, ale spółka zwraca im część kosztów.

Zdaniem fiskusa jest to ich przychód ze stosunku pracy. Pracownicy ponoszą bowiem stałą opłatę bez względu na to, czy wykorzystują łącze do celów służbowych czy też prywatnych. Nie jest to więc wydatek na rzecz pracodawcy, a firma nie ma obowiązku jego zwrotu. Pracownikom nie przysługuje też zwolnienie z art. 21 ust. 1 pkt 13 ustawy o PIT. Mówi on bowiem o ekwiwalencie za używane do pracy narzędzia, materiały i sprzęt. Takiego ekwiwalentu nie można utożsamiać z opłatą za stałe łącze internetowe, która jest wydatkiem na usługę dostępu do sieci. * Osobne połączenia*

Podobne wnioski można wyciągnąć z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. III SA/Wa 1426/07). Podkreślono w nim, że pracownik wykonujący służbowe czynności za pomocą łącza internetowego nie ponosi dodatkowych kosztów. Nie wpływa to bowiem na wysokość opłaty za dostęp do sieci. Kwota zwrotu, którą otrzymuje od pracodawcy (80 proc. opłaty abonamentowej), powiększa więc jego majątek i stanowi przychód. Potwierdził to Naczelny Sąd Administracyjny, oddalając skargę kasacyjną podatnika (sygn. II FSK 751/08).

– Większe szanse na uniknięcie podatku będziemy mieli wówczas, gdy pracownik płaci za każde połączenie z Internetem – mówi Joanna Narkiewicz-Tarłowska. – Wtedy na podstawie billingu można wykazać, które połączenia były służbowe. Urzędy nie będą mogły już twierdzić, że pracodawca refunduje prywatne wydatki zatrudnionych. Tak samo zresztą jest z rozliczaniem służbowych rozmów z prywatnych telefonów pracowników. ∑

| Paweł Nocznicki, doradca podatkowy w Accreo Taxand Uważam, że pracownik, któremu firma zwraca wydatki za dostęp do Internetu, może skorzystać ze zwolnienia z art. 21 ust. 1 pkt 13 ustawy o PIT. Taka refundacja jest swego rodzaju ekwiwalentem za wykorzystywanie do celów służbowych własnego sprzętu. Przepisy nie określają, jak go obliczyć, prawidłowe więc powinno być odniesienie do kwoty opłaty za stałe łącze. Oczywiście pracownik może też wykorzystywać Internet na osobiste potrzeby. Dlatego firmy z reguły zwracają tylko część opłaty za dostęp do sieci. Problemy z precyzyjnym określeniem, kiedy Internet jest używany zawodowo, a kiedy prywatnie, nie mogą jednak wykluczać – jak chcą tego urzędy – prawa do zwolnienia. |
| --- |

Przemysław Wojtasik

Wybrane dla Ciebie
Automat z mlekiem od rolnika. Tyle kosztuje jedna butelka
Automat z mlekiem od rolnika. Tyle kosztuje jedna butelka
Komunia niczym wesele. Oto cena za "talerzyk" w 2026 r.
Komunia niczym wesele. Oto cena za "talerzyk" w 2026 r.
Odśnieżasz tak samochód? Mandaty idą w setki złotych
Odśnieżasz tak samochód? Mandaty idą w setki złotych
Pensje w działach zakupów w górę. Można zarobić 20 tys. zł miesięcznie
Pensje w działach zakupów w górę. Można zarobić 20 tys. zł miesięcznie
Wysłali marchew do Polski, zarobili ponad 159 mln zł. Skąd pochodzi?
Wysłali marchew do Polski, zarobili ponad 159 mln zł. Skąd pochodzi?
Święta wielkanocne w górach. Ceny? Nawet 750 zł za dobę
Święta wielkanocne w górach. Ceny? Nawet 750 zł za dobę
Dyskryminacja rodziców z jednym dzieckiem? RPO interweniuje u ministra
Dyskryminacja rodziców z jednym dzieckiem? RPO interweniuje u ministra
Na Podhalu narzekają na pocztę. "Oscypek dotarł po miesiącu"
Na Podhalu narzekają na pocztę. "Oscypek dotarł po miesiącu"
Przyniósł 611 butelek i puszek do Auchan. Tyle zarobił rekordzista
Przyniósł 611 butelek i puszek do Auchan. Tyle zarobił rekordzista
Znalazł kopertę z pieniędzmi na ulicy. Oto co z nimi zrobił
Znalazł kopertę z pieniędzmi na ulicy. Oto co z nimi zrobił
Tysiące kilometrów szczypiorku. Dlatego w Biedronce kupimy kenijski
Tysiące kilometrów szczypiorku. Dlatego w Biedronce kupimy kenijski
Proboszcz pokazał rachunek za styczeń. Tyle wyszło za ogrzewanie
Proboszcz pokazał rachunek za styczeń. Tyle wyszło za ogrzewanie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥