Gazprom domaga się od ukraińskiego partnera, Neftogazu, ponad dwóch miliardów dolarów za gaz, dostarczony jesienią tego roku. Grozi, że jeśli Kijów nie zapłaci - pierwszego stycznia dostawy na Ukrainę zostaną wstrzymane.
Tranzytem przez Ukrainę trafia do Europy 80% rosyjskiego paliwa. Poprzednia "wojna gazowa" między Rosją i Ukrainą doprowadziła w styczniu 2006 roku do zakłóceń w dostawach. Po drastycznej podwyżce cen rosyjskiego gazu Kijów zwiększył opłaty za tranzyt. Strona rosyjska ograniczyła ilość surowca, dostarczanego na Ukrainę i oskarżyła Kijów o zabieranie na swe potrzeby części gazu, przeznaczonego dla zachodnich odbiorców.