L4 zamiast urlopu. Tak Polacy kombinują w święta i sylwestra
Wyjazdy na święta i sylwestra cieszą się coraz większym zainteresowaniem, choć wielu pracownikom pod koniec roku brakuje urlopu. W internecie trwają więc dyskusje, jak wziąć zwolnienie lekarskie i świąteczną przerwę spędzić np. w Tajlandii.
Według agenta turystycznego Travelplanet liczba rezerwacji na krótkie, zagraniczne wyjazdy w okresie świąteczno — sylwestrowym wzrosła niemal o 40 proc. rok do roku. Dużym zainteresowaniem cieszą się Tajlandia, Turcja, Egipt, Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Zanzibar.
Czy karp śmierdzi mułem? Pojechaliśmy do hodowli ryb, by to sprawdzić
Biorą L4 na wyjazdy do egzotycznych krajów
Jak donosi "Gazeta Wyborcza", problem w tym, że wielu pracownikom zabrakło już dni urlopowych. W sieci pojawiają się więc dyskusje o zwolnieniach lekarskich wykorzystywanych jako sposób na wyjazd.
Wiele osób uważa, że pracownicy ZUS nie są w stanie sprawdzić, czy faktycznie ktoś na L4 przebywa w domu i naprawdę choruje.
"Sprawdzają przy kontroli granicznej na lotnisku, gdzie się logował telefon? Czy płaciło się kartą? Szczerze wątpię czy ZUS ma takie możliwości. To nie CBŚP. Raz, że to się nigdy nie wydarzy, dwa, że jeżeli już ktoś trzęsie gaciami, to zawsze można wyłączyć swój SIM, a płatności dokonywać gotówką" – napisał jeden z użytkowników forum internetowego, cytowany przez "Wyborczą".
Pojawiają się też sugestie, by na czas podróży nie publikować zdjęć w mediach społecznościowych. Inni wskazują alternatywne rozwiązania, jak wybieranie dni opieki nad członkiem rodziny.
Paweł Borsucki, podróżnik i administrator dużej grupy o tanim podróżowaniu, przyznał w rozmowie z serwisem, że przed końcem roku otrzymuje mnóstwo pytań o możliwość wyjazdu na L4. Jednocześnie ostrzega, że takie działania mogą skończyć się poważnymi konsekwencjami.
Dane o przekraczaniu granic są rejestrowane, a jedno zdjęcie z lotniska czy hotelu może wystarczyć do wszczęcia kontroli. Wyjazd bez zgody lekarza oznacza ryzyko cofnięcia zasiłku, problemów z pracodawcą, a nawet zwrotu pieniędzy. Kłopot może pojawić się również przy korzystaniu z ubezpieczenia za granicą.
Praca, remont czy wakacje na L4 są niedozwolone
Zakład Ubezpieczeń Społecznych podkreśla, że zwolnienie lekarskie ma służyć powrotowi do zdrowia. Praca, remont czy wakacje w tym czasie mogą zostać uznane za nadużycie.
Osoba na L4 powinna przebywać pod adresem wskazanym w zwolnieniu i informować o każdej zmianie. W pierwszym półroczu 2025 roku ZUS przeprowadził 227 tys. kontroli, wstrzymując wypłatę tysięcy zasiłków i odzyskując ponad 150 mln zł.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"