Inwestycja w piłkarza się opłaca

Inwestorzy na całym świecie szukają okazji do inwestowania z wysoką stopą zwrotu. Taką możliwość dają fundusze, które mają udziały w... piłkarzach. Średnio można na nich zarobić 50 proc. w dwa lata - pisze "Puls Biznesu".

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP | Javier Soriano

Kariera każdego piłkarza pełna jest wzlotów i upadków, ale również częstych zmian barw klubowych. Jeżeli zawodnicy nie przechodzą z drużyny do drużyny po wygaśnięciu kontraktu, ich transfer wiąże się z wypłaceniem klauzuli odstępnego. Często są to miliony dolarów. Kwota odstępnego zwykle trafia do poprzedniego pracodawcy, a w mniejszej części do klubu, który go wyszkolił. Dochodzi jednak coraz częściej do sytuacji, w której pieniądze płyną do... inwestorów, którzy mają udziały w danym piłkarzu.

Mechanizm działania jest bardzo prosty - menedżerowie oferują klubom pieniądze w zamian za część praw do młodych zawodników. Często są to zawodnicy z drużyn, które borykają się z problemami finansowymi, w związku z tym podpisują stosowne umowy. Po kilku latach okazać się może, że dany piłkarz wart jest miliony dolarów, co powoduje wzrost wartości funduszu.

Zdaniem Raya Ransona, byłego piłkarza, który obraca prawami do młodych piłkarzy, inwestycje w zawodników przynoszą średnio 50 proc. zwrotu w dwa lata.

W 2009 roku brazylijski miliarder Delcir Sonda zainwestował w 40-proc. pakiet udziałów w siedemnastoletnim wówczas zawodniku, jakim był Neymar. Ten pakiet miał kosztować 2,8 mln dolarów. Obecnie Neymar wyceniany jest na 50 mln euro, a więc inwestycja w piłkarza przyniosła już 8300 proc. (wirtualnego) zwrotu.

W 2002 roku fundusz First Portuguese Group kupił za 3,1 mln euro część praw do Cristiano Ronaldo i pięciu jego kolegów z młodzieżowej drużyny Sportingu Lizbona. Dzisiaj słynny CR7 należy do najdroższych piłkarzy globu, a kwota odstępnego w jego kontrakcie wynosi 1 mld euro!

Inwestowanie w piłkarzy uznawane jest za kontrowersyjne. Wiele federacji zabrania kupowania udziałów w zawodników, ale nie czyni tego FIFA, przestrzegając jedynie przed udziałem inwestorów w negocjacjach transferowych. To jednak fikcja, gdyż nawet 15 proc. piłkarskich agentów ma udziały w piłkarzach, których reprezentuje podczas rozmów.

Wybrane dla Ciebie
Polacy dostają emerytury na Wyspach. Oto ile wynoszą
Polacy dostają emerytury na Wyspach. Oto ile wynoszą
Rywal KFC zadebiutuje w kolejnym regionie. Ma już ponad 30 lokali
Rywal KFC zadebiutuje w kolejnym regionie. Ma już ponad 30 lokali
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 288 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 288 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysokie rachunki za pompy ciepła. Ministerstwo wyjaśnia
Wysokie rachunki za pompy ciepła. Ministerstwo wyjaśnia
Od dziś 15 tys. zł na wymianę pieca. Rusza program w kolejnym mieście
Od dziś 15 tys. zł na wymianę pieca. Rusza program w kolejnym mieście
Ile będą kosztowały pierwsze warzywa? "Koniec nowalijek, jakie znamy"
Ile będą kosztowały pierwsze warzywa? "Koniec nowalijek, jakie znamy"
Już nie tylko Hiszpania. W tym kraju Polacy kupują nieruchomości
Już nie tylko Hiszpania. W tym kraju Polacy kupują nieruchomości
Handlowy kolos się kurczy. Zamknął kilkadziesiąt sklepów
Handlowy kolos się kurczy. Zamknął kilkadziesiąt sklepów
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Zainstalował fotowoltaikę 8 lat temu. Pokazał rachunki
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Połowa załogi do zwolnienia. "Dramatyczna sytuacja" w dużych zakładach
Połowa załogi do zwolnienia. "Dramatyczna sytuacja" w dużych zakładach
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟