ycipk-2olff0

Japońska whisky robi furorę na całym świecie. Tylko nikt nie wie, czy pochodzi ona z Japonii

Japońska whisky coraz lepiej sprzedaje się na całym świecie, a zwłaszcza w USA oraz Europie. Problem w tym, że Japonia w żaden sposób nie weryfikuje swoich destylarni. - Można w zasadzie sprzedawać kranówkę i przedstawiać ją jako "whisky z Japonii" - mówią eksperci.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pewna japońska destylarnia została otwarta w 2017 r., ale i tak sprzedaje już "18-letnią whisky"
Pewna japońska destylarnia została otwarta w 2017 r., ale i tak sprzedaje już "18-letnią whisky" (Wikimedia Commons CC0)
ycipk-2olff0

W 2018 r. Amerykanie zaimportowali japońską whisky o wartości 40 mln dol. A jeszcze cztery lata wcześniej roczny import tego trunku nie przekroczył wartości 6 mln dol.

Również Europejczycy coraz chętniej sięgają po taki alkohol rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni. Ceny alkoholu niskie nie są, ale eksperci podkreślają, że zamożni klienci chcą pić trunek, który kojarzy się z japońską kulturą oraz jakością.

Jednak jak się okazuje, wcale nie jest jasne, czy japońska whisky w ogóle... pochodzi z Japonii.

ycipk-2olff0

Ketchupy smakowe - hit czy profanacja?

Czytaj też: Polacy sięgają po trunki z wyższej półki. Import whisky single malt wzrósł

- Powiedzieć, że produkcja tego trunku nie jest w Japonii specjalnie uregulowana, to nic nie powiedzieć. Tak naprawdę można by sprzedawać kranówkę i nazwać ją "japońską whisky" - mówił znawca alkoholi Stefan van Eycken w rozmowie z agencją Bloomberg.

ycipk-2olff0

Van Eycken przypomina tu, że na przykład bourbon musi pochodzić z USA, a szkocka whisky - ze Szkocji. W przypadku japońskiej whisky nie ma już jednak żadnych takich uregulowań. Jak podaje Bloomberg, z braku takich przepisów korzysta coraz więcej osób, które chcą wykorzystać rosnący popyt na trunek z Japonii.

W efekcie coraz więcej "japońskiej whisky" jest produkowanej w innych krajach, na przykład w Kanadzie lub w Szkocji.

Eksperci radzą też, by nie wierzyć zawsze w wiek whisky z Japonii, który jest podany na butelce. Na przykład firma Kurayoshi sprzedaje 18-letnią whisky. Problem w tym, że destylarnia została założona dopiero... w 2017 roku.

Czytaj też: Polaka stać na lepszy alkohol. Pijemy coraz droższe trunki

ycipk-2olff0

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2olff0

ycipk-2olff0
ycipk-2olff0