Jest reakcja na kontrowersyjną promocję Biedronki. "Mogła nadużywać zaufania"

Komisja Etyki Reklamy przychyliła się do skarg klientów Biedronki. Uznała, że reklama promocji sieci dyskontów "nie była prowadzona z należytą starannością i zgodnie z dobrymi obyczajami". Chodzi o wakacyjną akcję z dwoma lodami gratis.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Skargi na akcję docierały również do redakcji Wirtualnej Polski
Skargi na akcję docierały również do redakcji Wirtualnej Polski (East News)

Promocja "Lato na 5" spotkała się z dużym oburzeniem klientów. W teorii za zakup pięciu lodów dwa mieli otrzymywać gratis. W praktyce nie było to już tak oczywiste.

- Z użyciem karty Moja Biedronka dokonałem zakupu dwóch rodzajów lodów po siedem sztuk każdy i otrzymałem w zamian wydruk: "Gratulacje! Zebrałeś już 5 lodów! Przy następnej transakcji z kartą Moja Biedronka możesz otrzymać 2 lody gratis!" - opisywał nam czytelnik. Przy kolejnym identycznym zakupie lodów jednak nie otrzymał. Przy jeszcze kolejnym zakupie - tym razem dwóch lodów - również ich nie dostał.
Przedstawiciele Biedronki bronili się, że wszystkie informacje zawarte zostały w regulaminie promocji.

Komisja Etyki Reklamy po stronie klientów

Skargi na akcję docierały jednak nie tylko do naszej redakcji, ale także do Komisji Etyki Reklamy. "Ani na plakatach reklamowych, ani na filmiku nie ma informacji, że 2 dodatkowe lody muszą być identyczne jak zakupione wcześniej. Informację taką uzyskałam dopiero po tym jak skontaktowałam się z Biedronką (oczywiście wcześniej zapłaciłam za wszystkie lody - gdyż moje 2 dodatkowe lody «nie spełniły zasad» promocji)" - pisał jeden z oburzonych klientów (pisownia oryginalna).

Zobacz także: Walki w dyskontach. Oto ulubiony sport Polaków

Komisja Etyki Reklamy w listopadzie poinformowała w uchwale o swojej reakcji na spływające skargi. O ile do regulaminu akcji Biedronki nie ma zastrzeżeń, o tyle forma reklamowania się przez sieć już nie przypadła Komisji do gustu. W uzasadnieniu uchwały czytamy, że "Zespół Orzekający(...) uznał, że reklama nie była prowadzona z należytą starannością i zgodnie z dobrymi obyczajami". Ponadto dodano, że reklama "może nadużywać zaufania odbiorców i wykorzystywać ich brak doświadczenia lub wiedzy", a zawarta w niej infografika była "nieuprawniona i w tym zakresie reklama wymaga modyfikacji".

Czytamy również, że Zespół Orzekający dopatrzył się także "wprowadzenia odbiorców w błąd co do właściwości reklamowanego produktu, wartości produktu i jego rzeczywistej ceny i zauważył, że zawarte w reklamie odniesienie do postanowień regulaminu w konfrontacji z grafiką były mylące".

Doceniono jednocześnie reklamodawcę, który "po otrzymaniu sygnałów od klientów, że reklama jest błędnie odczytywana – zmodyfikował plakat zarówno w warstwie graficznej jak i w warstwie słownej".

Co może Komisja Etyki Reklamy?

Uchwała to w zasadzie koniec konsekwencji, jakie spotkały popularny dyskont. Komisja Etyki Reklamy karać za reklamy nie może. Może jedynie zawiadomić reklamodawcę, agencję lub medium o stwierdzeniu naruszenia Kodeksu Etyki Reklamy oraz:

  • wezwać do wstrzymania/ modyfikacji reklamy/kampanii, która narusza KER;
  • opublikować orzeczenie KER na stronach internetowych Rady Reklamy oraz we wskazanych mediach;
  • odebrać certyfikat „Reklamuję Etycznie”. Jej uchwała ma tym mniejsze znaczenie, że promocja w Biedronce już dawno się zakończyła. Można mieć jednak nadzieję, że będzie brana pod uwagę przez reklamodawcę przy tworzeniu kolejnych kampanii.
Polub WP Finanse