Koła poselskie o walce z kryzysem: rząd działa zbyt wolno
Rząd działa zbyt wolno i robi zbyt mało, by
przeciwdziałać kryzysowi - ocenili w Sejmie
przedstawiciele Demokratycznego Koła Poselskiego, koła Polska XXI
oraz SdPl-Nowa Lewica.
Jak powiedział Bogdan Lis z Demokratycznego Koła Poselskiego, w działaniach antykryzysowych rządu widać zbyt dużo "niepotrzebnego zahamowania".
Ocenił, że dotychczasowe działania rządu w walce z kryzysem obejmują tylko sprzedaż części środków unijnych przez resort finansów, ogłoszenie planu stabilności i rozwoju oraz cięcia budżetowe w resortach. _ Należy rozważyć inne (...) sposoby walki z kryzysem _ - ocenił.
W opinii Lisa, takim sposobem mogłoby być zwiększenie deficytu budżetowego. Jego zdaniem, przyczyni się to do zwiększenia w przyszłości wzrostu gospodarczego.
Kazimierz Ujazdowski z koła poselskiego Polska XXI uważa, że powinna nastąpić rekonstrukcja rządu, a minister finansów Jacek Rostowski powinien podać się do dymisji.
_ Pan musi mieć lepszego ministra finansów. Pan musi mieć ministra finansów, który potrafi przewidywać, który jest rzeczywistym aktorem i kreatorem polityki gospodarczej _ - zwrócił się do obecnego w Sejmie premiera Donalda Tuska.
Marek Borowski z SdPl-Nowa Lewica powiedział, że główną konsekwencją kryzysu jest i będzie znaczny wzrost bezrobocia w Polsce. Ocenił, że w związku z tym rząd i opozycja powinny wypracować "maksymalnie" dużo wspólnych rozwiązań, by skutecznie walczyć z negatywnymi skutkami kryzysu.
Jego zdaniem, rząd powinien m.in. zagwarantować pomoc osobom bezrobotnym, które są obciążone kredytami hipotecznymi.