Koniec użytkowania wieczystego nie ucieszy przedsiębiorców. Mogą zapłacić więcej

Najnowsza wersja projektu ustawy, która ma przekształcać użytkowanie wieczyste w prawo własności może nie spodobać się przedsiębiorcom. Okazuje się bowiem, że zapłacą znacznie więcej, jeżeli zarejestrowali firmę w domu. I nie ma znaczenia, czy rzeczywiście prowadzą tam działalność gospodarczą.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Koniec użytkowania wieczystego nie ucieszy przedsiębiorców. Mogą zapłacić więcej
(Shutterstock.com)

"Dziennik Gazeta Prawna" dotarł do najnowszej wersji projektu ustawy uwłaszczeniowej, czyli tej, która ma znieść użytkowanie wieczyste.

O tym pomyśle resortu infrastruktury informowaliśmy już wielokrotnie w WP. W skrócie: zakłada on zastąpienie opłat za użytkowanie wieczyste tzw. opłatą przekształceniową. Użytkownicy wieczyści będą musieli przez 20 lat corocznie płacić gminie tę samą kwotę. Po upływie dwóch dekad staną się właścicielami nieruchomości.

Wskazywaliśmy również w WP na niedoskonałości, jakie znajdowały się w poprzednich wersjach ustawy. Chodziło m. in. o to, że sąsiednie nieruchomości mogły być obłożone zupełnie innymi opłatami. Różnice potrafiły sięgać nawet kilkunastu tysięcy złotych. Dlaczego? Więcej na ten temat dowiesz się tutaj.

Masz firmę? Płacisz dłużej

Teraz "DGP" wskazuje na jeszcze jeden zapis, który z pewnością nie spodoba się przedsiębiorcom. Okres 20 lat bowiem jest przewidziany tylko dla nieruchomości mieszkaniowych. Za wszystkie inne trzeba będzie płacić aż 33 lata.
Wśród nich znajdą się również te, które są związane z działalnością gospodarczą. I nie chodzi tylko o te przypadki, gdy działalność rzeczywiście jest prowadzona w mieszkaniu. Wystarczy, że tam zarejestrowana jest firma - takiego zdania są eksperci.

- W Polsce jest wiele osób wpisanych do ewidencji działalności gospodarczej, których nie stać na zakup lokalu użytkowego lub wynajem biura - komentuje na łamach dziennika Anna Maksymiuk, adwokat z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni. - Zgodnie z prawem każdy przedsiębiorca musi w momencie rozpoczynania działalności wskazać jej adres. W związku z tym wiele osób wskazuje adres domowy, choć faktycznie działalności tam nie prowadzą.

Przepis w nowej ustawie jest na tyle nieprecyzyjny, że wiele będzie zależało od interpretacji organu samorządowego. A dodatkowe 13 lat pobierania opłaty przekształceniowej może stanowić spory zastrzyk dla miejskiego budżetu.

Czasochłonny proces

Prace nad projektem autorstwa Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa trwają już od kilku miesięcy, o czym informowaliśmy na bieżąco w money.pl.. Główne założenie nowelizacji jest takie, że właściciele mieszkań, będący obecnie współużytkownikami wieczystymi gruntu pod swoim blokiem, staną się z mocy ustawy współwłaścicielami gruntu.

Jest jednak kilka obostrzeń - ustawa ma dotyczyć tych gruntów, gdzie stoją domy jednorodzinne albo budynki, w których ponad połowa lokali to mieszkania. Oznacza to, że ustawa nie obejmie wszystkich gruntów należących do państwa albo samorządów. Ministerstwo szacuje, że uwłaszczenie obejmie około 20 proc. tych nieruchomości.

- Nigdzie na świecie nie ma czegoś takiego, że płacę za coś, czego nie jestem właścicielem. Bo doszło do tego, że użytkowanie wieczyste ma taką samą wartość rynkową jak własność – mówił niedawno wiceminister infrastruktury Kazimierz Smoliński.

- I w tym jest problem, że ktoś kupuje na przykład mieszkanie na rynku, płaci jak za własność za coś, co własnością nie jest – dodawał wiceszef resortu. - A następnie, jak chce przekształcić prawo do użytkowania we własność, musi zapłacić jeszcze raz. W innych krajach nie ma czegoś takiego. U nas tak się historycznie przełożyło, że tak się płaci.

Polub WP Finanse