Według gazety, finansiści z Londynu, choć widzą, że szanse Jarosława Kaczyńskiego po pierwszej turze wzrosły, stawiają na Bronisława Komorowskiego. Ale cudów gospodarczych się nie spodziewają. Wiedzą bowiem, że to nie prezydent, lecz rząd odpowiada w Polsce za reformy i dbanie o finanse publiczne. Więcej o tym dziś na łamach "Pulsu Biznesu".
Źródło artykułu: 