WAŻNE
TERAZ

Gala "Herosi" na żywo. Śledź naszą relację

Mężczyzna dyskryminowany

"Niestety, jest to praca dla kobiety", słyszy za każdym razem 23-letni Piotr Łuczak, który szuka pracy.

"Niestety, jest to praca dla kobiety", słyszy za każdym razem 23-letni Piotr Łuczak, który szuka pracy. O dyskryminowaniu pisze "Gazeta Wyborcza".

- Pracuję od 17. roku życia, ale po raz pierwszy zdarzają mi się takie rzeczy - mówi gazecie Piotr. Ma 23 lata, studiuje politologię na AJD. Pracował jako sprzedawca w sklepie, handlował damską odzieżą, był instalatorem, pracownikiem produkcji, ma książeczkę sanepidu, zna język angielski, obsługuje komputer. To jednak potencjalnych pracodawców nie interesuje. - Spławiają mnie już przez telefon - mówi student. - Szukam ogłoszeń typu praca w sklepie, w biurze. Wszędzie już przez telefon mówią mi, że szukają kobiety. Dzwonię nawet pod ogłoszenia, gdzie od razu piszą, że potrzebują kobiety, licząc, że choć na rozmowę mnie zaproszą. To się zdarza bardzo rzadko.

Przy nas dzwoni pod pierwsze z brzegu ogłoszenie: "Panią do handlu zatrudnię". Kobieta od razu mówi, że szuka pani. - Dlaczego? - pyta Piotr. - Słabo pana słyszę, głośno tu, nie mogę teraz rozmawiać - mówi kobieta i się rozłącza. Dzwonimy do niej dzień później. - Dzień dobry, ja w sprawie pracy - mówię. Chodzi o pracę w sklepie spożywczym. Kobieta pyta mnie, czy pracowałam w handlu, czy umiem obsługiwać kasę, czy mam książeczkę sanepidu. Na wszystkie pytania odpowiadam, że nie. - Niech pani przyjdzie jutro na rozmowę - odpowiada kobieta. Przyznaję się, że jestem z "Gazety". Kobieta nie chce się przedstawić, nie chce podać nazwy sklepu. Mówię, o czym piszę, i pytam, dlaczego nie chce zatrudnić mężczyzny. - Kobiety lepiej radzą sobie w takiej pracy, lepiej się w niej sprawdzają - odpowiada. Nie chce rozmawiać dłużej.

- Ja rozumiem, jak mnie spławiają na rozmowie, bo nie mam wystarczających kompetencji. Tyle że nikt nie pyta mnie o umiejętności, o obsługę sprzętów, doświadczenie, umiejętności interpersonalne. Ja wiem, że najlepiej by było, jakbym był młodziutką blondynką z dużymi piersiami i pięcioma językami, ale niestety nie jestem. Mógłbym iść do supermarketu za 3,5 za godzinę, ale to jest wyzysk, a nie praca. Mógłbym też iść do jakiejś fabryki. I byłem. Ważę 50 kilo, po 12 godzinach takiej pracy jestem nieżywy. Nie mogę tak, muszę studiować - mówi Piotr. W ostatnim czasie spławiły go: firma handlująca mapami, sklep z ciuchami, obuwniczy, z ubraniami dziecięcymi.

Grażyna Klamek, wicedyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy, mówi gazecie, że jest zdumiona całą tą historią. Twierdzi, że pracodawca nie ma prawa tak dyskryminować kandydata do pracy. Powinien brać pod uwagę umiejętności, kompetencje, kwalifikacje, ale nie płeć. - Reguluje to ustawa. Niestety, pojawiają się ogłoszenia, które sugerują płeć czy np. wiek. Tego nie można robić. Niestety, są takie ogłoszenia w prasie czy np. na słupach. My jako Powiatowy Urząd Pracy takich ogłoszeń nie publikujemy, choć zdarzają się pracodawcy, którzy z takimi do nas przychodzą - mówi gazecie Grażyna Klamek.

Ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy: Kto ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, orientację seksualną, przekonania polityczne i wyznanie religijne lub ze względu na przynależność związkową odmówi zatrudnienia kandydata na wolnym miejscu zatrudnienia lub miejscu przygotowania zawodowego, podlega karze grzywny nie niższej niż 3000 zł.

Wybrane dla Ciebie
Pasibus w zamian za 60 tys. zł chciał koncert Dody. Teraz się tłumaczy
Pasibus w zamian za 60 tys. zł chciał koncert Dody. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇