Milczeli miesiącami. Zarząd Dino reaguje. Będzie spotkanie
Dino Polska zaproponowało spotkanie ze związkowcami po miesiącach narastającego konfliktu. Rozmowy mają dotyczyć poprawy warunków pracy, w tym m.in. niskich temperatur w sklepach, o których było głośno w ostatnich dniach.
Zarząd Dino Polska po raz pierwszy od dłuższego czasu zaprosił do rozmów przedstawicieli OPZZ Konfederacja Pracy, o czym związkowcy poinformowali za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Gaz, ekogroszek czy pellet? Sprawdziliśmy, co wychodzi najtaniej
Przewodniczący związku Wojciech Jendrusiak wyjaśnił w rozmowie z "Faktem", że Dino zainicjowało kontakt w celu omówienia kwestii związanych z zatrudnieniem. Wskazał jednak, że pierwszy zaproponowany termin - 9 lutego w Katowicach - podano zbyt późno, a pracodawca nie zgodził się na zorganizowanie go w formule zdalnej.
Spotkanie związkowców z zarządem Dino na horyzoncie
Konfederacja Pracy odpowiedziała własną propozycją i zaproponowała trzy alternatywne terminy spotkania: 10, 11 lub 18 lutego o godz. 12:00. "O dokładnej dacie poinformujemy w poniedziałek" - czytamy we wpisie związkowców na Facebooku.
Rozmowy mogą odbyć się w trybie tradycyjnym, na czym szczególnie zależy zarządowi Dino. Przedstawiciele sieci podkreślili także, że osobiste spotkanie ma umożliwić lepsze zrozumienie wzajemnych stanowisk.
Jendrusiak zaznaczył, że spotkanie nie będzie dotyczyć sporu zbiorowego. W tej kwestii związkowcy wciąż oczekują na wyznaczenie mediatora do kolejnych etapów rozmów. Związkowcy przygotowali obszerną listę tematów do omówienia, w tym zagadnienia związane z warunkami pracy i przestrzeganiem prawa.
"Przed nami rozmowy na tematy, które nie mogą dłużej czekać. Znamy problemy, z jakimi mierzycie się na co dzień w marketach i centrach dystrybucji - przeciążenie pracą, braki kadrowe i trudne warunki" - wskazują związkowcy.
Konflikt w Dino trwa od dłuższego czasu. Pracownicy oraz OPZZ Konfederacja Pracy apelują o poprawę warunków BHP i przestrzeganie przepisów. Wcześniejsze próby kontaktu ze strony związku nie przyniosły efektu - na spotkaniach zaplanowanych na 16 i 19 stycznia nikt z Dino się nie pojawił.
Temperatury w Dino pod lupą inspekcji
Jednym z kluczowych tematów rozmów ma być kwestia niskich temperatur w placówkach sieci Dino. Tą sprawą zainteresowali się też politycy - Adrian Zandberg, lider partii Razem, wybrał się do Dino na interwencję poselską z termometrem. Z jego relacji wynikało, że temperatura wynosiła 8 stopni Celsjusza.
Kontrole inspektorów Państwowej Inspekcji Pracy potwierdziły, że w niektórych sklepach przy kasie odnotowano nawet 3,2 stopnie Celsjusza. Taka sytuacja zmuszała pracowników do pracy w zimowych ubraniach lub wstrzymania działalności.
Łącznie od początku stycznia PIP przeprowadziła 140 kontroli w wybranych sklepach Dino. "Po analizie wyników kontroli przeprowadzonych przez inspektorki i inspektorów pracy w całej Polsce zdecydowałem o rozszerzeniu kontroli na kolejne placówki tej sieci handlowej" - podkreślił Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy, w piśmie przesłanym do redakcji WP Finanse.
źródło: WP Finanse, "Fakt"