Zarząd znowu nie przyszedł. Gotuje się w handlowym gigancie
Zarząd Dino kolejny raz nie pojawił się na spotkaniu z OPZZ Konfederacji Pracy w Kauflandzie, Biedronce, Dino, ALDI i Rossmann. Związkowcy planują dalsze działania. Wśród ich głównych postulatów znalazł się wzrost wynagrodzeń o 900 zł oraz utworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.
Związkowcy z OPZZ Konfederacji Pracy w Kauflandzie, Biedronce, Dino, ALDI i Rossmann są oburzeni kolejnym brakiem obecności zarządu Dino na rozmowach, które miały dotyczyć poprawy warunków pracy i podwyżek wynagrodzeń. Grożą podjęciem akcji strajkowej.
W poniedziałek (19.01) przedstawiciele Dino nie stawili się kolejny raz na spotkanie. O czym związek poinformował na swoim profilu na Facebooku.
Kilka miesięcy temu mówili o kurniku. Zapytaliśmy w Wilanowie o Dino
Najbogatszy właściciel – a pracownicy wyciskani do granic możliwości - czytamy we wpisie na portalu Facebook.
Przedstawiciele związków zawodowych podkreślają, że taki brak dialogu to działanie na szkodę pracowników.
Postulaty związkowców w sprawie warunków pracy
Wśród postulatów pojawił się wzrost wynagrodzeń o 900 zł. Domagają się również wprowadzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, który jest obowiązkowy w każdej firmie zatrudniającej ponad 50 osób. Dodatkowo oczekują zwiększenia zatrudnienia w sklepach i magazynach.
Zwróciliśmy się z prośbą do Dino o wskazanie powodów nieobecności na piątkowym spotkaniu ze związkowcami. Opublikujemy odpowiedź, gdy ją otrzymamy.
Spór zbiorowy w Dino. Tak karmią pracowników
10 grudnia 2025 r. OPZZ Konfederacja Pracy ogłosiła spór zbiorowy w Dino Polska. Już wtedy związkowcy wskazywali na brak dialogu z władzami spółki.
Pracownicy Dino przekonują, że są obciążeni pracą, którą muszą wykonywać w trudnych warunkach. - Na sklepie ustawione jest odgórnie 19 stopni C, bez możliwości zmiany przez pracowników tam pracujących. Przy włączonych chłodniach, np. nabiałowej, temperatura waha się w okolicy 15 stopni. Dlatego wiele osób bardzo często choruje albo chodzą chorzy do pracy, ponieważ nie mogą sobie pozwolić na dłuższe L4 - przekonywała Martyna, jedna z pracownic Dino, w rozmowie z portal bankier.pl.
Ostatnio "Fakt" dotarł do dokumentu, z którego wynika, że pracownicy sklepów Dino mieli otrzymać ograniczające wytyczne dotyczące planowania urlopów. Zgodnie z pismem sieć zaleca, aby unikać dwutygodniowych urlopów w czerwcu, lipcu i sierpniu.
Z kolei kilka dni temu związkowcy opublikowali zdjęcia posiłków regeneracyjnych, które mają otrzymywać pracownicy magazynów Dino. W związku z wątpliwościami co do ich jakości i zgodności z normami wysłali zawiadomienie do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) z prośbą o kontrolę.
Źródło: finanse.wp.pl, fakt.pl, OPZZ