ycipk-snb0ep

Nowa ordynacja podatkowa. Miała być rewolucja, a jest "zamiatanie problemów pod dywan"

Nowa ordynacja podatkowa miała naprawić system podatkowy w Polsce. Miała, bo Sejm nie zdążył się nią zająć. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że zabrakło chęci, a nie czasu. Projekt nie został przegłosowany. To nie przeszkadza autorom chwalić się nim na konferencji naukowej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nowa ordynacja podatkowa nie rozwiązuje problemów związanego z przewlekłością trwania kontroli skarbowej.
Nowa ordynacja podatkowa nie rozwiązuje problemów związanego z przewlekłością trwania kontroli skarbowej. (PAP)
ycipk-snb0ep

Nowa ordynacja podatkowa to największy od lat projekt aktu prawnego. Przepisy - przynajmniej teoretycznie - mają zapewnić podatnikom więcej praw w kontakcie z administracją publiczną. Jednak w tej kadencji posłowie nie mieli szans zająć się głosowaniem nad projektem. Oficjalnie o nieprzyjęciu ordynacji zadecydował: brak czasu.

Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że powód jest inny. Projekt jest bowiem pełen wad. Bardzo wyraźnie pisał o nich w swojej opinii prof. Antoni Hanusz z Rady Legislacyjnej przy premierze. Jego zdaniem dokument nie nadawał się do dalszych prac legislacyjnych.

Zobacz także: Afera wokół Mariana Banasia. Giertych: "brał udział w seksbiznesie. Powinna powstać presja, by zrezygnował"

ycipk-snb0ep

Potem jednak trafił do Sejmu. Tu zamówiono do niego opinię w Biurze Analiz Sejmowych. Jej autor prof. Henryk Dzwonkowski był nieco delikatniejszy dla projektu. Głównie jednak w formie, bo na 50 stronach swojej opinii wytyka liczne błędy. Po lekturze można odnieść wrażenie, że dobre w nowej ordynacji jest to, co było w starej i zostało skopiowane, a nowe zapisy, które miały polepszyć pozycję podatnika, są wątpliwe pod względem prawnym.

"Zasadnym jest jednakże poddanie pod rozwagę ustawodawcy licznych uwag poczynionych w niniejszej opinii celem wyeliminowania zasugerowanych, istotnych wad projektu" - przekonuje jeden z większych autorytetów w tej materii, prof. Dzwonkowski.

Tymczasem w Augustowie

ycipk-snb0ep

Krajowa Rada Doradców Podatkowych uznała, że dokument "nie odpowiada aktualnym wyzwaniom i problemom związanym ze stosowaniem obecnych przepisów”, a Fundacja Praw Podatników dorzuciła, że "projekt najlepiej wysłać do archiwum rzeczy nieudanych".

Trudno zatem mówić o sukcesie Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego, która zmiany tworzy 5 lat. Jednak na rozpoczynającej się w poniedziałek w Augustowie konferencji naukowej "Ordynacja podatkowa w teorii i praktyce. Nowa ordynacja podatkowa” - jej twórcy pochwalą się ostatecznym kształtem.

Z takim podejściem do tego ważnego dokumentu nie zgadzają się Robert Gwiazdowski i Marek Isański z Fundacji Praw Podatnika. Obaj eksperci chcą zachęcić autorów ordynacji do dalszej pracy. Dlatego wysłali do Augustowa - jak to określili - "brakujący referat" - "Projekt Ordynacji Podatkowej a podstawowe zasady państwa prawa".

Podstawowy problem kryje się, w ich ocenie, w twierdzeniu Komisji Kodyfikacyjnej, że starała się "wyważyć słuszne interesy podatników i fiskusa”.

ycipk-snb0ep

A co z umorzeniem?

- W interesie indywidualnym podatnika leży bogacenie się. A do tego niezbędne jest sprawne funkcjonowanie państwa, w którym uzyskuje on przychody. A w interesie publicznym leży sprawny pobór podatków i realizacja z tych środków pożądanych celów publicznych - mówi Marek Isański, uzasadniając dlaczego nie da się, tak wyważając, napisać ordynacji.

Autorzy "brakującego referatu" zwracają też uwagę na błąd, który towarzyszy od początku prac nad nowa ordynacją.

- Skoro chcemy uchwalić nową, lepszą od obecnej ordynację, to powinniśmy odpowiedzieć na pytania: na czym polegają wady obecnej? Komisja ich nie wskazała - przekonuje Robert Gwiazdowski.

ycipk-snb0ep

Zarówno Gwiazdowski, jak i Isański wielokrotnie zwracali się do Komisji Kodyfikacyjnej z uwagami. Zostały one jednak zignorowane. Tak jest np. kwestia możliwości udzielenia ulg w spłacie zobowiązania podatkowego.

- Skoro już wiemy, że podatnikowi może zostać określone zobowiązanie podatkowe niezgodnie z prawem, co wbrew pozorom niestety nie jest rzadkością, a co spowodowane jest niską jakością przepisów prawa podatkowego, to należy jasno sprecyzować podstawy umorzenia zobowiązania podatkowego - tlumaczy Isański. Dobrym przykładem są tu ofiary ulgi meldunkowej.

Długotrwałe kontrole

Podobnie jest z długotrwałymi kontrolami i dochodzeniami skarbówki. Skoro już wiemy, że postępowania prowadzone są przewlekle, to może trzeba jasno sprecyzować, czym jest ta przewlekłość i jak organ nadrzędny i sąd mają chronić przed nią podatnika? Tego jednak w nowej ordynacji nie ma.

ycipk-snb0ep

Komisja nie odniosła się też do wniosku, aby zwrot kwoty zatrzymanej przez organ skarbowy na zabezpieczenie zobowiązania, które nie istniało, dokonywany był tak jak zwrot nadpłaty, czyli z należnymi odsetkami.

Zamiatanie pod dywan

- Obecna sytuacja narusza wprost konstytucyjne prawo własności i nie wymusza racjonalnego działania na aparacie skarbowym, a wręcz zachęca do nadużywania uprawnień - przekonuje Robert Gwiazdowski.

Projekt ordynacji nie rozwiązuje też dzisiejszego problemu jakim jest fikcyjność instytucji przedawnienia wskutek bezpodstawnego wszczynania postępowań karnych skarbowych i nadawania decyzjom organu pierwszej instancji rygoru natychmiastowej wykonalności.

Tu jedne "wytrychy” zastąpione zostały innymi, dużo łatwiejszymi do stosowania przez fiskusa. A Komisja Kodyfikacyjna głośno podkreśla, że to jej sukces.

- Projekt nowej ordynacji ma pomóc jedynie "zamieść pod dywan” problemy, które wynikają ze złej interpretacji obecnej ustawy, a nie rzeczywiście chronić praw podatników - konkluduje Marek Isański

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-snb0ep

ycipk-snb0ep
ycipk-snb0ep