Trwa ładowanie...
d44kqny

Pieniądze z "Rodzina 500+" jeszcze przed świętami. Minister apeluje, niektóre samorządy słuchają

We wtorek minister Elżbieta Rafalska zwróciła się z apelem do władz miast i gmin o szybsze wypłacenie pieniędzy z programu "Rodzina 500+" dla rodzin przed świętami Bożego Narodzenia. Jak informują nas czytelnicy - już w czwartek na ich kontach pojawiły się pieniądze. - Przelew dostałem tydzień wcześniej. Pieniądze przydadzą się na świąteczne prezenty, dzieci chcą zestawy klocków Lego - opowiada nam Krzysztof z podwarszawskiej miejscowości.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pieniądze z "Rodzina 500+" jeszcze przed świętami. Minister apeluje, niektóre samorządy słuchają
d44kqny

We wtorek minister Elżbieta Rafalska zwróciła się z apelem do władz miast i gmin o szybsze wypłacenie pieniędzy z programu "Rodzina 500+" dla rodzin przed świętami Bożego Narodzenia. Jak informują nas czytelnicy - już w czwartek na ich kontach pojawiły się pieniądze. - Przelew dostałem tydzień wcześniej. Pieniądze przydadzą się na świąteczne prezenty, dzieci chcą zestawy klocków Lego - opowiada nam Krzysztof z podwarszawskiej miejscowości.

"Zwracam się do Państwa z apelem o działania umożliwiające w Państwa miastach i gminach wypłacenie świadczeń dla polskich rodzin jak najszybciej - tak, aby przed Świętami Bożego Narodzenia mogły trafić do rodzin" - napisała minister Rafalska do polskich samorządowców. Wygląda na to, że apel poskutkował. A przynajmniej na niektóre samorządy.

- Dostałem pieniądze prawie dwa tygodnie szybciej niż zwykle. Z reguły przelew docierał pod koniec miesiąca. Na pewno się przyda - opowiada Krzysztof.

d44kqny

Tyle szczęścia nie miał Jacek, ojciec czwórki dzieci. Świadczenia pobiera na dwoje z nich. - Zwykle dostaję przelew 25 dnia każdego miesiąca. Skoro pani minister tak głośno apelowała, to liczę, że w tym miesiącu przelew faktycznie dojdzie szybciej - mówi. To od samorządu zależy, w którym dniu realizowane są wypłaty. We Wrocławiu część rodziców dostaje pieniądze dokładnie w połowie miesiąca - 15 dnia. Z kolei niektóre mniejsze samorządy stawiały do tej pory na wypłaty w dwóch terminach - 10 i 20 dnia miesiąca. Wszyscy jednak byli zobligowani do wypłacenia środków przed końcem miesiąca.

Część rodzin na apelu Minister jednak nie skorzysta. Niektóre czekają od kwietnia na decyzję o przyznaniu świadczenia.

Długo rozpatrywane są wnioski rodzin, w których jedna osoba mieszka i pracuje za granicą. W sieci łatwo znaleźć komentarze osób, które od kilku miesięcy czekają na pieniądze. "Złożyłam wniosek w kwietniu, a do tej pory nie dostałam ani grosza" - pisze Pati pod jednym z materiałów o "Rodzina 500+". Inna czytelniczka opowiada historię o mężu pracującym na Islandii. "W kwietniu wypełniłam wniosek, a do dziś nie mam żadnej odpowiedzi. Pewnie zdąży wrócić z zagranicy, a my wciąż będziemy bez pieniędzy" - dodaje.

O tym, że takie przypadki będą problematyczne, wiadomo już od dawna. Marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz w rozmowie z Polskim Radiem już w lutym informował, że jego samorząd będzie miał problemy z wypłatą środków dla takich rodzin. Dlaczego? W takich wypadkach weryfikacja uprawnienia do świadczenia może trwać bardzo długo, w niektórych wypadkach nawet 2 lata. Zresztą w przepisach na próżno szukać zapisów o terminie granicznym rozstrzygnięcia takiej kwestii.

"W sytuacji skomplikowanej, w której istnieje potrzeba zebrania dodatkowych dokumentów lub wyjaśnień, w tym z instytucji zagranicznej, termin załatwienia sprawy może zostać przedłużony, głównie ze względu na potrzebę uzyskania odpowiedzi z instytucji zagranicznej" - wyjaśnia w dokumentach Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki społecznej. Gdy już przyjdzie potwierdzenie, rodzina musi otrzymać jednorazowo wyrównanie za wszystkie miesiące od dnia złożenia wniosku.

d44kqny

Podziel się opinią

Share

d44kqny

d44kqny