PKP zawiadomiło CBA, że podejrzewa zmowy przetargowe w swoich spółkach

Zarząd PKP SA zawiadomił prokuraturę i CBA o swoich podejrzeniach ustawiania przetargów w pięciu spółkach grupy - poinformował w piątek szef Grupy PKP Jakub Karnowski. W ich wyniku spółki zapłaciły ok. 30 mln zł za usługę, która mogłaby kosztować 550 tys. zł.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

Jak poinformował w piątek dziennikarzy Karnowski, audyt, który doprowadził do wykrycia nieprawidłowości, trwał od stycznia br. i był prowadzony w pięciu firmach: PKP Cargo i dwóch jej spółkach zależnych, TK Telekom i PKP LHS. - To, co spowodowało ten audyt, to były bardzo wysokie wydatki na działalność certyfikacyjną. Audyt zidentyfikował szereg nieprawidłowości. Naszym zdaniem dochodziło do zmów cenowych - poinformował prezes.

Mechanizm miał polegać na tym, że do trzech podmiotów były wysyłane zapytania ofertowe, po czym dwa z nich bardzo szybko wycofywały się z tego postępowania. - Nawet nie przychodziły na pierwsze spotkanie dotyczące postępowania - powiedział Karnowski. Wygrywała więc trzecia firma, a zdarzało się również, że jedna z tych, które się wycofały pracowała przy realizacji zamówienia, jako podwykonawca.

Karnowski wyjaśnił, że w ten sposób spółki miały zapłacić łącznie za usługę ok. 30 mln zł, podczas gdy jedna z firm Grupy PKP - PKP Informatyka - była gotowa wykonać ją za ok. 550 tys. zł. Jak dodał, kolejarze nie zapłacili części faktur na ok. 2 mln zł.

Władze PKP SA nie tylko zawiadomiły o sprawie prokuraturę i CBA, ale także zapowiedziały konsekwencje personalne. Stanowiska już stracili prezes i członek zarządu PKP LHS. Karnowski zapewnił, że konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec wszystkich wskazanych w wynikach audytu jako odpowiedzialnych za taką sytuację. Nie ujawnił jednak, czy będą to zwolnienia, czy inne kary; nie określił także, czy będą to członkowie zarządów spółek, czy pracownicy niższego szczebla.

Szef Grupy PKP poinformował, że wartość zamówień wszystkich spółek Grupy PKP to kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie. - Przy tej skali nie ma możliwości, by nie pojawiały się wątpliwości, co do celowości i legalności tych wydatków, ale naszym celem, jako władz, jest jak największe zmniejszenie tych wątpliwości - powiedział Karnowski.

W sprawie zajął też stanowisko minister transportu Sławomir Nowak. "Zobowiązałem prezesa PKP do dalszej, bezwzględnej walki z nieprawidłowościami w Grupie, mimo że wielu może się to nie podobać" - napisał minister na twitterze. - Zaraz po moim przyjściu (do resortu - PAP) poleciłem zbudować w PKP kompetencje audytowe, bo tego praktycznie nie było... (...) To powołani przeze mnie ludzie wykrywają nieprawidłowości! Konsekwentnie będzie tak dalej! Niezależnie ilu będzie przeszkadzało - dodał szef resortu transportu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wino z Gruzji z zakazem wjazdu do Polski. Oto co wykryli
Wino z Gruzji z zakazem wjazdu do Polski. Oto co wykryli
Trump ostrzega Iran. Oto co się dzieje z cenami ropy
Trump ostrzega Iran. Oto co się dzieje z cenami ropy
Oto wysokość przeciętnej emerytury 65- i 70-latków. ZUS ujawnił dane
Oto wysokość przeciętnej emerytury 65- i 70-latków. ZUS ujawnił dane
Sypią solą na potęgę. Aktywiści proponują maty zamiast tego
Sypią solą na potęgę. Aktywiści proponują maty zamiast tego
Gigant motoryzacyjny szykuje rewolucję. Związkowcy biją na alarm
Gigant motoryzacyjny szykuje rewolucję. Związkowcy biją na alarm
Porównali ceny w sklepach. Oto najdroższa sieć handlowa
Porównali ceny w sklepach. Oto najdroższa sieć handlowa
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 285 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 285 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wielkie zwolnienia we francuskiej firmie. Pracę straci 2400 osób
Wielkie zwolnienia we francuskiej firmie. Pracę straci 2400 osób
Paczki niespodzianki za 13 zł w Biedronce. Oto co jest w środku
Paczki niespodzianki za 13 zł w Biedronce. Oto co jest w środku
Sąsiedzi skarżą się na pompy ciepła. Można dostać 5000 zł mandatu
Sąsiedzi skarżą się na pompy ciepła. Można dostać 5000 zł mandatu
Spółdzielnia zamontowała kamery przy śmietniku. Sąd zdecydował
Spółdzielnia zamontowała kamery przy śmietniku. Sąd zdecydował
Pijany taksówkarz usnął w aucie. W bagażniku ukrył "anielski pył"
Pijany taksówkarz usnął w aucie. W bagażniku ukrył "anielski pył"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇