Trwa ładowanie...

"Przeprowadzę się, ale szef musi zapłacić 2950 zł na rękę"

Badania rynku pracy przeprowadzone przez Instytut Ekonomiczny NBP obalają mity o bezrobotnych

Share
"Przeprowadzę się, ale szef musi zapłacić 2950 zł na rękę"
Źródło: NBP
d33u5yr
Konieczność zmiany miejsca zamieszkania wyraźnie zwiększa żądania finansowe bezrobotnych. Są oni w stanie przenieść się do innego miasta, ale szef musi im zapłacić średnio przynajmniej 2950 zł netto - wynika z badań przeprowadzonych przez Instytut Ekonomiczny NBP.

Nie żądają kokosów

Według wyliczeń NBP, oczekiwana przez bezrobotnych przeciętna płaca netto (1630 zł) jest prawie o 7 proc. wyższa od proponowanej przez pracodawców. Bezrobotni są też gotowi dojeżdżać do miejsca pracy. Jednak oczekują wtedy większego zarobku. Bezrobotni zdecydują się na dojazdy do pracy nie dłuższe niż pół godziny w jedną stronę, jeśli pracodawca zaoferuje im wynagrodzenie wyższe od wynagrodzenia minimalnego.

W przypadku dojazdów do pracy zajmujących około godziny w jedną stronę aspiracje płacowe kształtują się na poziomie 2080 zł netto. Niektórzy są nawet gotowi na przeprowadzkę. Konieczność zmiany miejsca zamieszkania wyraźnie zwiększa żądania finansowe. Przyjęcie oferty wyjazdowej powoduje wzrost oczekiwanego wynagrodzenia netto do kwoty 2950 zł.

(fot. NBP)
Źródło: (fot. NBP)
d33u5yr

Chcą pracować

Bezrobotni sami przyznają, że wśród nich są tacy, którzy nie zamierzają podjąć żadnej pracy, znaczna większość jest jednak zainteresowana zatrudnieniem, a nie tylko zasiłkiem czy ubezpieczeniem zdrowotnym.

Z badań NBP również wynika , że 2 – 3 proc. bezrobotnych jest zainteresowanych prowadzeniem działalności gospodarczej. Co dziesiąty ankietowany zdecyduje się na prowadzenie własnej działalności, jeśli otrzyma dofinansowanie z urzędu pracy.

<a href="https://www.money.pl/gospodarka/inflacjabezrobocie/archiwum/bezrobocie/">Bezrobocie</a> podcina skrzydła

Biorąc pod uwagę czas pozostawania bez pracy, można zauważyć, że im dłużej osoba przebywa na bezrobociu, tym wiara w znalezienie zatrudnienia spada.

Najbardziej optymistyczni pod względem czasu znalezienia pracy, są bezrobotni legitymujący się wykształceniem średnim, w mniejszym stopniu wyrażają optymizm bezrobotni z wykształceniem wyższym, a w najmniejszym – z wykształceniem zasadniczym zawodowym i niższym.

Najbardziej pesymistycznie oceniają możliwość znalezienia pracy w ciągu najbliższych 6 miesięcy respondenci z powiatów, w których stopa bezrobocia jest wyższa od średniej krajowej.

JK

d33u5yr

Podziel się opinią

Share
d33u5yr
d33u5yr