ycipk-2grs7l

Romans w delegacji. Zmarł podczas zbliżenia, sąd stwierdził, że to wypadek w pracy

Zaskakujący wyrok francuskiego sądu. Pewien Francuz pojechał w podróż służbową i zmarł na atak serca, będą w łóżku z nieznajomą. Według sędziego można jednak to zdarzenie zaliczyć do wypadku w pracy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Sąd zdecydował ws. pechowego Francuza
Sąd zdecydował ws. pechowego Francuza (East News, Fot: Piotr Kamionka/REPORTER)
ycipk-2grs7l

O sprawie pisze serwis Euronews. Wyrok sądu w Meaux na wchód od Paryża jest nie pomyśli firmy budowlanej TSO, która zatrudniała pechowca.

Jej przedstawiciele podkreślali, że mężczyzna uprawiał seks w czasie wolnym, nie w pokoju, który miał zarezerwowany na nocleg, i z zupełnie obcą kobietą. Trudno więc łączyć to z obowiązkami, które miał do zrealizowania podczas podróży służbowej.

Czytaj też: Rynek pracy w Polsce. Firmy zatrudniają nie tylko Ukraińców. Pora na Indonezję

ycipk-2grs7l

Jednak według sądu podróż służbową trzeba traktować jako ciągłe pozostawanie w pracy - nawet te momenty podczas delegacji, które spędza się na przyjemnościach.

Czytaj też: Holendrzy boją się odpływu pracowników z Polski. "Są coraz bogatsi"

Francuski wymiar sprawiedliwości uznał, że w czasie całej podróży służbowej pracownik jest pod zwierzchnictwem pracodawcy, poza działaniami których nie można uznać za część życia codziennego. Sąd stwierdził jednak, że seks z nieznajomą jest jego częścią.

Obejrzyj też: Rynek pracy millenialsów. "Pracodawcy są skazani na takiego kandydata, jakiego rynek daje"

ycipk-2grs7l

Czytaj też: Reserved zamyka małe sklepy w Polsce, a otwiera za granicą. Sukces w Niemczech

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
ycipk-2grs7l
ycipk-2grs7l
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2grs7l