WAŻNE
TERAZ

Jakie gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy? To kluczowy element ustaleń ze spotkania w Berlinie

Stagnacja wynagrodzeń może zaszkodzić gospodarce

Ekonomiści coraz częściej mówią, że bez podwyżek płac polska gospodarka nie wróci na ścieżkę szybkiego wzrostu. Tymczasem od kilku już lat wzrost płac jest wolniejszy niż wydajności pracy - pokazują ogłoszone niedawno badania Instytutu Ekonomicznego NBP.

Obraz
Źródło zdjęć: © Fotolia

Rok 2012 przyniósł pierwsze od początku transformacji załamanie statystycznego wzrostu wynagrodzeń. Podawane przez GUS średnie wynagrodzenie w przemyśle rosło wtedy po raz pierwszy wolniej niż ceny, co oznacza, że realnie płace spadły o 0,1 proc. Pełnych danych za 2013 rok jeszcze nie ma, choć już widać, że sytuacja się zmieniła.

Zmiana nastąpiła jednak za sprawą najniższego w historii rocznego wzrostu cen. Po 11 miesiącach przeciętne wynagrodzenie było wyższe niż rok wcześniej o 3,1 proc., podczas gdy ceny wzrosły o 0,6 proc., co oznacza, że w całym roku realne płace były wyższe o ponad 2 proc. Ale wzrost płac realnych tylko w jednym z sektorów gospodarki, a w dodatku w firmach zatrudniających więcej niż 9 osób, nie do końca miarodajnie pozuje rzeczywiste trendy.

Po pierwsze dlatego, że w przemyśle pracuje tylko nieco ponad 20 proc. zatrudnionych w polskiej gospodarce, podczas gdy w sektorze usług jest zatrudnionych bez mała 60 proc. (choć w statystyce o wynagrodzeniach w przemyśle GUS ujmuje też niektóre kategorie usług).

Pod drugie, GUS bada jedynie przedsiębiorstwa zatrudniające więcej niż 9 osób, tymczasem o rynku pracy coraz bardziej decyduje sektor mikrofirm.

Po trzecie, z "Badań Ankietowych Rynku Pracy 2013" przeprowadzonych przez IE NBP wynika, że to właśnie w dużych przedsiębiorstwach przemysłowych - nawet w okresie spowolnienia gospodarki w 2012 r. - była najsilniejsza presja płacowa, a wynagrodzenia wyprzedzały wydajność pracy o 1-2 punkty procentowe. Dane GUS obejmują więc głównie sektor, którego sporą część stanowią gałęzie, gdzie od lat presja płacowa nie maleje. W pozostałej części gospodarki jest ona znacznie mniejsza.

Badania IE NBP znacznie lepiej pokazują faktyczne trendy, gdyż prowadzone są także w sektorach, które pomija statystyka GUS. Wynika z nich, że w latach 2010-12 koszty pracy, a zatem też i wynagrodzenia przestały podążać za wydajnością pracy. Oznacza to, że przeciętnie pracownik w ciągu określonej jednostki pracy (np. godziny) wytwarzał coraz większą wartość, ale jego wynagrodzenie zostawało w tyle za wzrostem tej wartości.

"Obecnie udział wynagrodzenia pracy w wartości dodanej nie przejawia tendencji powrotu do średniej długookresowej" - napisał w raporcie IE NBP.

Dla gospodarki utrzymywanie się tej tendencji może przynieść wiele różnych konsekwencji. Pierwsza jest taka, że nie ma zagrożenia w postaci wzrostu cen, czyli inflacji. To jednak nie znaczy, że koszty utrzymania gospodarstw domowych będą stabilne.

Podnosić ceny mogą monopoliści (dostawcy energii, gazu, ciepła, wody). Niestabilny kurs walutowy może wpływać na ceny importowanych surowców, w tym paliw. Ceny energii i surowców mogą w konsekwencji wciąż pchać w górę ceny towarów i usług, a to - przy stagnacji wynagrodzeń - zmniejszy kwoty, jakie będą mogli przeznaczać na nie konsumenci.

Dane GUS pokazują, że popyt konsumpcyjny zaczął się odradzać w II i III kw. 2013 r. W III kw. spożycie indywidualne wzrosło o 1 proc. rok do roku, po wzroście w II kw. o 0,2 proc. Inne dane NBP pokazują jednak, że wzrost spożycia w II kw. był niemal w całości finansowany kredytem. Po raz pierwszy od kilku lat wystąpił wtedy przyrost zadłużenia gospodarstw domowych o 1,4 mld zł.

Wzrost polskiej gospodarki podtrzymuje eksport. Jest to jednak eksport głównie dość prostych wyrobów przemysłowych oraz przetwórstwa spożywczego. Dzieje się tak właśnie dzięki niskim kosztom pracy. Szeroki wzrost może utrwalić się dopiero wtedy, gdy pojawi się "zdrowy" popyt wewnętrzny zachęcający do zwiększenia inwestycji.

W sektorach prostej wytwórczości obowiązuje model osiągania efektywności poprzez "cięcie kosztów". Ten model - choćby poprzez transfer zarządzających, czy pracowników - "zaraża" resztę gospodarki, również te gałęzie, w których istotne jest budowanie wartości, kapitału ludzkiego, czy kreatywności i innowacyjności. Podważa więc długoterminową zdolność do wzrostu konkurencyjności.

- Podmiotowość człowieka pracy to nie sezonowe hasło, lecz klucz do skutecznej polityki gospodarczej - powiedział PAP Jan K. Solarz, profesor z Akademii Finansów w Warszawie.

Dyskusja ekonomistów jak pobudzić gospodarkę do wzrostu trwa na całym świecie od początku kryzysu. Spektakularny głos zabrał w niej znany z nieortodoksyjnych poglądów premier Japonii, borykającej się już od 15 lat z deflacją przy spadku wynagrodzeń głębszym niż spadek cen. Shinzo Abe wezwał w grudniu korporacje do podnoszenia wynagrodzeń szybszego od wzrostu kosztów utrzymania. Pochwalił Toyotę oraz Hitachi, które się już do tego zobowiązały.

Jacek Ramotowski

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
To królowie rynku pracy. Zarabiają ponad 30 tys. zł miesięcznie
To królowie rynku pracy. Zarabiają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Mówią: dokładamy do produkcji drugi rok. Wyjdą na ulice w święta
Mówią: dokładamy do produkcji drugi rok. Wyjdą na ulice w święta
"Rezerwacje przebiły sufit". Kurort szykuje się na szturm turystów
"Rezerwacje przebiły sufit". Kurort szykuje się na szturm turystów
Opłata za psa. Gminy rezygnują. Resort finansów zabrał głos
Opłata za psa. Gminy rezygnują. Resort finansów zabrał głos
"Przyjeżdżają tłumy". Chcą zamknąć galerię. Mieszkańcy protestują
"Przyjeżdżają tłumy". Chcą zamknąć galerię. Mieszkańcy protestują
Zburzyli mu altanę. Stracił kota. Teraz wyganiają seniora z kontenera
Zburzyli mu altanę. Stracił kota. Teraz wyganiają seniora z kontenera
Ich brakuje na rynku pracy. Płacą 500 zł dziennie i nie ma chętnych
Ich brakuje na rynku pracy. Płacą 500 zł dziennie i nie ma chętnych
Trzech zatrzymanych. W tle lewe faktury na kilkadziesiąt mln zł
Trzech zatrzymanych. W tle lewe faktury na kilkadziesiąt mln zł
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.12.2025
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.12.2025
Akcja na Mazowszu. Rozbili sieć nielegalnych maszyn
Akcja na Mazowszu. Rozbili sieć nielegalnych maszyn
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.12.2025
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.12.2025
Porażające dane. Tyle aut skonfiskowano pijanym kierowcom
Porażające dane. Tyle aut skonfiskowano pijanym kierowcom
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟