Spadki na zakończenie kwartału
Ostatnie wrześniowe notowania w Warszawie upłynęły pod znakiem pogorszenia nastrojów na czołowych rynkach na świecie. Spadki głównych światowych giełd wywołane zostały z jednej strony słabszymi porannymi odczytami z chińskiej gospodarki, z drugiej zaniepokojeniem inwestorów brakiem porozumienia amerykańskiego Kongresu w sprawie zwiększenia limitu zadłużenia. Klimatu nie poprawił poranny słabszy odczyt sierpniowej sprzedaży detalicznej w Niemczech. Nie bez znaczenia pozostają doniesienia z Włoch, gdzie coraz poważniej mówi się o możliwym kryzysie politycznym oraz wciąż niepewny kształt koalicji w Niemczech. W efekcie wysypu niekorzystnych dla rynków doniesień również główne indeksy w Warszawie wystartowały pod kreską utrzymując się w ujemnej strefie w trakcie całej sesji. Rozpoczęcie notowań za oceanem tym razem nie zwiększyło znacząco aktywności graczy na GPW. Ostatecznie WIG (-1,02%) oraz WIG20 (-1,28%) finiszowały po fixingu w okolicach dziennych minimów.