Problematyczny pozostaje jednak aspekt społeczno-polityczny, o którym pisaliśmy we wtorek (http://www.xtb.pl/strona.php?komentarz=14265). Być może niemiecki rząd planował udzielenie pomocy na ostatnią chwilę (Grecja potrzebuje pieniędzy 19 maja), już po wyborach lokalnych. Wobec postępującego w tym tempie efektu zarażenia takie podejście staje się bardzo ryzykowne. Niemcy naciskają też na Grecję aby przedstawiła plan dodatkowych działań, ale jest oczywistym, iż grecki rząd nie będzie w stanie w tak krótkim czasie przedstawić niczego konkretnego poza tym, co zawarte jest w greckim programie stabilności i wzrostu przedstawionym na początku roku. Niemcy, jak i inne kraje strefy oraz MFW, przynajmniej część kwoty muszą wyasygnować „w dobrej wierze” (więcej na temat możliwych scenariuszy w kwietniowym miesięczniku XTB).
v Euro pozostawało wczoraj pod presją fiskalnych problemów, zaś po decyzji S&P dotyczącej ratingu Hiszpanii odnotowało nowe minimum względem dolara (1,3114). Jednak pomimo paniki na lokalnych rynkach długu (Grecja, Portugalia), dynamika spadków nie była już tak duża, a momentami euro próbowało odrabiać straty. To jednak efekt nadziei na rychłe porozumienie – rynek liczy na zapewnienie pomocy w skali większej niż 45 mld EUR (spekulowano nawet o 100-120 mld). Euro zyskiwało także po wczorajszej decyzji Fed, która potwierdziła brak pośpiechu amerykańskich władz monetarnych w zacieśnianiu polityki monetarnej (więcej http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=14298). Z technicznego punktu widzenia, istotne jest jednak to, że wzrostowe próby jeszcze przed wczorajszą decyzją S&P zatrzymały się na poziomie 1,3267. Poziom ten nie jest przypadkowy – to marcowe minimum, będące dnem rysującej się wtedy formacji podwójnego dna. Brak siły rynku do pokonania tego poziomu oznacza małe szanse na scenariusz wzrostowy. Sytuację tę
mogłoby zmienić jedynie wiarygodne porozumienie w kwestii pomocy. Ze względu na tak dynamicznie zmieniającą się sytuację trudno o jednoznaczny kalendarz rozmów, decyzje (jak i przecieki) mogą zaskoczyć inwestorów w każdej chwili.
Wyhamowanie presji na euro widoczne jest na parze EURGBP, która już po słabych danych o brytyjskim PKB odbiła się od wsparcia na poziomie 0,86. Wsparcie to wygląda na dość silne, a ewentualne porozumienie ws. pomocy mogłoby wywindować notowania do poziomów oporu – 0,8830/60.
W dniu dzisiejszym z ważniejszych danych makroekonomicznych czekają nas tylko tygodniowe dane o nowych bezrobotnych w USA. Przypomnijmy, iż od początku roku liczba nowych zarejestrowań oscyluje w dość szerokim zakresie 440-500 tys. Historycznie dopiero wartości niższe niż 400 tys. zapewniały w miarę konsekwentny przyrost liczby miejsc pracy. Dane są zatem nieco niepokojące, choć w minionym tygodniu odnotowano spory spadek – z 480 do 456 tys. Rynek oczekuje kontynuacji tej tendencji i spadku tym razem do 442 tys. Czekają nas także wystąpienia bankierów centralnych: o godzinie 13.30 Trichet (EBC, inwestorzy będą czekali na jakiekolwiek deklaracje ws. Grecji), zaś o 16.30 Carney (Bank Kanady).