URE mimo korekt uważa, że żądania podwyżek są za wysokie
27.11.Warszawa (PAP) - Wnioski taryfowe, w których sprzedawcy i
dystrybutorzy energii chcą drastycznych podwyżek cen energii,
zostały obniżone o kilka procent, co nadal jest nie...
27.11.Warszawa (PAP) - Wnioski taryfowe, w których sprzedawcy i dystrybutorzy energii chcą drastycznych podwyżek cen energii, zostały obniżone o kilka procent, co nadal jest nie do zaakceptowania dla URE - powiedział PAP prezes URE Mariusz Swora.
"Wnioskodawcy obniżyli postulowane podwyżki cen energii tylko o kilka procent, nieznacznie. Jest to nadal poziom nieakceptowalny dla URE" - powiedział.
URE wysyłając zapytanie do koncernów energetycznych liczył, że zmniejszą one wnioskowane podwyżki cen energii.
Sprzedawcy energii chcą nawet 62 proc. podwyżki, dystrybutorzy od 9 proc. do 25 proc. Złożono w sumie 14 wniosków. Akceptacja tych wniosków na takim poziomie skutkowałaby podwyżkami cen energii w przedziale od 26 do 42 proc.
Swora powiedział, że nowe stawki mogą nie wejść od 1 stycznia ze względu na prace nad nowelą ustawy o podatku akcyzowym.
"Nie jest do końca powiedziane, że nowe taryfy wejdą od 1 stycznia. Proces może być opóźniony ze względu na kwestie podatku akcyzowego, nad którym pracuje Sejm i Senat, a my musimy to uwzględnić w taryfach. Jeżeli zamiana akcyzy wejdzie od stycznia, to wtedy najprawdopodobniej rozpatrzymy wnioski tak, aby taryfy mogły wejść od 1 stycznia" - powiedział.
Bartek Godusławski(PAP)
bg/ map/ gor/