Trwa ładowanie...
d2a4pst

Utrzymane poziomy - komentarz posesyjny

WIG20 pokonał wreszcie wczoraj niezłamany od początku miesiąca opór na poziomie 2350 pkt. Dzisiejsza sesja miała być sprawdzianem czy było to prawdziwe wybicie, czy tylko fałszywy wyskok. Jak się okazało poziom ten został utrzymany, choć zabrakło trochę kontynuacji wzrostu. Wprawdzie indeks koło południa osiągnął wartości wyższe niż maksima wczorajszej sesji (2368 pkt.), to zamknięcie wypadło na poziomie tylko 10 pkt. wyższym niż złamany wczoraj opór.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Utrzymane poziomy - komentarz posesyjny
(Fotolia, Fot: lassedesignen)
d2a4pst

W piątek indeks S&P500 pobił historyczny rekord, ale wczoraj giełdy w USA pauzowały. Dziś w Europie przeważały umiarkowane wzrosty. Spośród ważnych danych oczekiwaliśmy na indeks instytutu ZEW. Opublikowany został o godz. 11-tej. Indeks nastrojów gospodarczych w Niemczech wzrósł w lutym do 53 punktu z 48,4 punktu miesiąc wcześniej, co jest gorszym wynikiem od spodziewanych 55 punktów. Natomiast indeks bieżących warunków gospodarczych wyniósł w lutym 45,5 punktu wobec 22,4 punktu w styczniu. Prognozy wskazywały na 30 punktów, czyli tutaj mamy pozytywne zaskoczenie. Wynik ten jest efektem niedawnego ogłoszenia przez EBC programu luzowania ilościowego. Mimo słabszego odczytu ZEW indeksy w Europie nie przestały rosnąć przez co najmniej kolejną godzinę.

Równolegle toczyły się negocjacje w sprawie zadłużenia z Grecją. Po 13-tej pojawił się komunikat o bliskości osiągnięcia porozumienia. "To kwestia ubrania tego w słowa, choć jeśli chodzi o instrumenty prawne, nie możemy mówić o niczym innym niż przedłużeniu (istniejącego) programu" - powiedział reporterom minister finansów Francji Michel Sapin. Notowania blue-chipów przebiegały dziś spokojnie, bez większych zmian, za wyjątkiem JSW. Akcje kopalni spadły dziś o 4 proc, po tym jak wczoraj urosły 11 proc. W dół ciągnęła tez KGHM (-1,5 proc) w reakcji na spadek cen miedzi.

Witold Zajączkowski
DM BOŚ

d2a4pst

Podziel się opinią

Share
d2a4pst
d2a4pst